Przez ostatnią godzinę na rynku trwała stabilizacja. WIG20 pozostawał na poziomie 1054 pkt., czyli tuż powyżej przełamanego na początku sesji oporu, wyznaczonego na wykresie minutowym przez dołek wyższego rzędu z połowy sierpnia. Obroty przekroczyły już wartość z dnia wczorajszego, ale to głównie wynik silnej wymiany akcji BRE. Właściciela zmieniło już ponad 160 tys. sztuk, czyli najwięcej od historycznego rekordu z drugiej połowy lipca. Tu trzeba zwrócić uwagę na to, że banki bardzo dobrze zniosły ostatnią ?zawieruchę? związaną z wydarzeniami w Ameryce. Biorąc pod uwagę, że ostatnie zniżki były poprzedzone wyraźnymi falami wzrostowymi można je uznać za mało znaczące z punktu widzenia średnioterminowego obrazu wielu banków. Można tu wymienić BZ WBK, PBK, Pekao, BRE, BPH. Zatem jest to szeroka grupa o niezłej płynności. W tym miejscu można przypomnieć, że chyba wszystkie duże fale wzrostowe na naszym rynku zaczynały się akumulacji banków. Oczywiście zbyt ryzykowne byłoby w tym miejscu postawienie tezy, że oto jesteśmy w przededniu silnego impulsu wzrostowego, ale coraz śmielej można mówić o akumulacji walorów, co powinno przełożyć się na ustabilizowanie się sytuacji na parkiecie w perspektywie najbliższych tygodni i zmniejszyć ryzyko pogłębienia spadków.

Z drugiej strony wyraźnie widać znaczną grupę dużych spółek znajdujących się nadal w trendach spadkowych w każdym ujęciu czasowym. Chodzi tu głównie o Comarch, TP.S.A., Prokom, Netię, Mostostal Export. Warto w najbliższym czasie zwrócić baczną uwagę na ich zachowanie. Sygnały zatrzymania trendu spadkowego i akumulacji tych walorów będą przybliżać nas do silniejszego i trwalszego odreagowania bessy.

Wypadkową takiego zachowania poszczególnych spółek z WIG20 jest przebieg samego indeksu, który ma szansę utrzymać się w miesięcznym trendzie bocznym. Potrzeba do tego powrotu powyżej 1062 pkt.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu