Czwartkowa sesja pomimo wczorajszych spadków za oceanem powinna przynieść kontynuację wzrostu na GPW. Można oczekiwać neutralnego otwarcia i poprawy nastrojów wraz z upływem czasu. Wczorajsze silne spadki w USA intraday i mobilizacja popytu pod koniec sesji dają nadzieję na to, że giełdy amerykańskie dojrzały do odreagowania. Delikatny optymizm potwierdzają notowania kontraktów na amerykańskie indeksy. O ile nie wydarzy się coś naprawdę zaskakującego końcówka tygodnia na GPW powinna upłynąć w dobrych nastrojach.
Pozostały jeszcze tylko dwie sesje do wyborów. Zwycięzca elekcji jest w zasadzie przesądzony. Moim zdaniem obecnie dla rynku najważniejsze jest to, czy SLD-UP zdobędzie na tyle dużo mandatów, że będzie mógł tworzyć rząd samodzielnie, czy też zostanie zmuszony do poszerzenia koalicji (lub rezygnacji z przejęcia władzy co sugerował L. Miller). To drugie rozwiązanie byłoby niekorzystne dla rynków finansowych. Pierwsze gwarantuje realizację programu uzdrowienia finansów prof. M. Belki i stabilizację polityczną. Takie rozwiązanie powinno być przez rynek zdyskontowane zaraz po wyborach. Obecnie bowiem sondaże przedwyborcze nie dają jasnej odpowiedzi, jak duże jest poparcie dla SLD-UP.
Od strony analizy technicznej dostrzec można krótkoterminową poprawę. Wskazuje na to wyhamowanie spadków przez MACD, sygnały na oscylatorach szybkich oraz korzystny układ świec.
Patryk Chycki
DOM MAKLERSKI BSK S.A.