Piątkowa sesja w USA kolejny raz zakończyła się spadkiem głównych indeksów. Dow Jones stracił 1,68% o osiągnął poziom 8.235 pkt., natomiast wartość Nasdaq?a obniżyła się o 3,25%, co przełożyło się na osiągnięcie poziomu 1.423 pkt. Sesję cechowała duża zmienność nastrojów, zanotowano bardzo duży wolumen obrotów, podobny do obserwowanego w poniedziałek i w środę. Spadek byłby większy, gdyby nie General Electric, największa spółka indeksu Dow Jones, której przedstawiciele potwierdzili wcześniejsze prognozy, dotyczące dwucyfrowego wzrostu rocznego zysku. Stratę tygodniową indeksu Dow Jones (-15%) porównuje się do deprecjacji w latach kryzysowych (1928 r. i 1987 r.).

Inwestorów szczególnie przeraziły słowa prezydenta J.W.Bush?a, w których przedstawił on wizję długotrwałej wojny z terrorystami. Spodziewany atak wojsk amerykańskich na Afganistan, w którym ukrywa się główny podejrzany o ataki terrorystyczne z 11 września oraz pojawiające się coraz częściej opinie, że gospodarka USA nie zdoła uniknąć recesji, skutecznie powstrzymywały stronę kupującą.

Z pozostałych informacji warto odnotować, że zysk Morgan Stalney spadł w trzecim kwartale o 41 procent Analitycy Lehman Brothers obniżyli prognozy wzrostu rynku komputerów osobistych z 0% do ?5% w 2001 r. oraz z 12% do 5% w 2002 r. Dodatkowo obniżona została prognoza wzrostu rynku półprzewodników z ?19% do ?31% w 2001 r. oraz z 12% do 0% w 2002 r. W piątek amerykański kongres oraz Biały Dom podjęły decyzję o przyznaniu 15 miliardów dla stających w obliczu bankructwa amerykańskich linii lotniczych. Po zamach terrorystycznych na WTC i Pentagon spółki lotnicze z powodu spadku częstotliwości lotów o ok. 20%, zmuszone są drastycznie redukować zatrudnienie. W dniu dzisiejszym istotne będą wyłącznie informacje ze spółek. Jutro natomiast podany zostanie wskaźnik nastrojów Consumer Confidence oraz sprzedaż domów na rynku wtórnym.

Mariusz Puchałka

Dom Maklerski BSK S.A.