Dzisiejsza sesja może przynieść wzrost indeksów, który będzie odpowiedzią na wczorajszą sesję w USA. Wzrost jednak nie powinien być znaczący, ponieważ oczekiwania na dzisiejszą sesję w USA nie są już tak dobre jak wczoraj. Wiele zależy tutaj od wskaźnika zaufania konsumentów we wrześniu, który będzie ogłoszony dzisiaj w USA o godzinie 16 naszego czasu. Oczekiwania mówią o spadku wskaźnika do 105 pkt z 114,3 w sierpniu. Jeżeli dane będą niższe od prognoz, będzie to zła informacja dla rynku akcji.

Czynnikiem lokalnym o dużym znaczeniu są przede wszystkim wybory, chociaż w tej kwestii nie oczekujemy niespodzianek. W tej chwili praktycznie pewne jest, że SLD utworzy rząd mniejszościowy, co nie jest dobrą informacją w kontekście stabilności politycznej w kraju. Dobrą wiadomością byłaby koalicja SLD-PO, ale jej utworzenie jest mało prawdopodobne. Dlatego też sądzimy, że wyniki wyborów będą w najbliższym czasie czynnikiem o znaczeniu negatywnym. Pozytywny wpływ może mieć jednak oczekiwanie na posiedzenie RPP, która w środę podejmie decyzje w kwestii dalszej polityki stóp procentowych. Ostatnie dane o inflacji pozwalają na oczekiwanie na kolejną obniżkę stóp procentowych.

Opracowanie: Iwona Kubiec