Początkowe godziny handlu na wczorajszej sesji przyniosły spadki kontraktów do poziomu lokalnego minimum na poziomie ok. 986 punktów, wydawało się przy tym że podaż tym razem zdoła przełamać to wsparcie. Jednak dobra sytuacja na giełdach zachodnich wpłynęła na lekka poprawę nastrojów na GPW, zaowocowało to mozolnym wzrostem futures powyżej 1000 punktów, wcześniej jednak przez długi czas kontrakt oscylował w przedziale 994-998 pkt. Zamknięcie wypadło na poziomie 1 009 punktów czyli 7 pkt. powyżej otwarcia i 11 pkt. wyżej od zamknięcia z poniedziałku, spadł natomiast znacznie wolumen obrotów do 16 217 sztuk, co oznacza, że gorące nastroje panujące na dwóch poprzednich sesjach uległy wyraźnemu schłodzeniu. Kurs serii Z1 zdołał utrzymać się powyżej linii kanału spadkowego ( nad linią znalazł się cały korpus wczorajszej białej świecy), co jest pozytywnym sygnałem krótkoterminowym. Równie dobrze wyglądają oscylatory RSI i CCI, które znajdują się w obszarach wyprzedania i generują pierwsze sygnały kupna ( jednak trzeba pamiętać, że niedawno te same sygnały okazały się mylące). Kurs kontraktu już od dłuższego czasu znajduje się bardzo blisko dolnej wstęgi Bollingera i jak pokazuje przeszłość po takim okresie zawsze następowało przy najmniej krótkie odbicie w okolice swej średniej. Sytuacja techniczna wygląda obecnie dobrze i należy się liczyć z możliwością krótkoterminowego odbicia. Na dzisiejszej sesji można spodziewać się lekkich wzrostów kontraktów, a bardzo silnym oporem okazać się może już poziom 1 026 punktów.