Nikt nie oczekiwał obniżki stóp podczas dzisiejszego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej stąd ogłoszenie decyzji nie spotkało się praktycznie z żadną reakcją rynku. Oczy wszystkich są obecnie zwrócone w kierunku pomysłów na ograniczenie przyszłorocznego deficytu wysuwanych przez polityków zwycięskiej koalicji. Tymczasem wygląda na to, że inflacja grudniowa liczona rok do roku może się znaleźć nawet poniżej dolnej granicy celu ustalonego przez RPP. Jak na ironię wytrwała postawa RPP w połączeniu ze spadającą inflacją może w przyszłości zaowocować ograniczeniem możliwości Rady wpływania na politykę monetarną w dotychczasowy sposób. Większość ugrupowań w nowym Sejmie opowiada się bowiem za podjęciem takich kroków, jedynym chlubnym wyjątkiem jest Platforma Obywatelska. Jeśli doszłoby do takiego ograniczenia zagraniczni i krajowi inwestorzy na pewno nie byliby zachwyceni.
Ponadto większość rynków w niepewności wyczekuje rozwiązania konfliktu afgańskiego i trudno się spodziewać trwalszego odreagowania spadków przed wyjaśnieniem tej kwestii.
Krótko mówiąc zapanowała atmosfera wyczekiwania, której skutkiem będą zapewne wahania indeksów w okolicach obecnych poziomów.
Zatem mimo ukształtowania kolejnej białej świecy na wykresie WIG20 i wzrostu obrotów podczas dzisiejszej sesji trudno oczekiwać silnych wzrostów bez wyjaśnienia powyższych kwestii.
Maciej Czajkowski DM BOŚ SA.