Na początku dzisiejszej sesji można spodziewać się spadków cen akcji. Głównym czynnikiem negatywnym jest wczorajszy przebieg sesji w USA. Po dość dobrym otwarciu, z powodu obaw o stan gospodarki, przez całą sesją indeksy systematycznie traciły na wartości. Istnieje więc spore prawdopodobieństwo, że za oceanem powróci tendencja spadkowa. W USA z dnia na dzień zwiększają się naciski opinii społecznej, aby atak odwetowy wojsk NATO nastąpił jak najszybciej. Prawdopodobnie interwencja zbrojna będzie miała miejsce jeszcze w tym tygodniu. Istotnym czynnikiem niepokoju i stanu zagrożenia wśród narodu amerykańskiego jest fakt, że wojskowy wywiad na dzień dzisiejszy nie jest w stanie zlokalizować głównego podejrzanego ? Asamy bin Ladena.

W trakcie sesji rynki będą oczekiwać na decyzję Europejskiego Banku Centralnego. Po zeszłotygodniowej niespodziewanej obniżce o 50 pkt. bazowych, większość ekonomistów nie spodziewa się dalszego poluzowania polityki pieniężnej, na posiedzeniu w dniu dzisiejszym. Są jednak opinie odmienne. Dla przykładu, kanclerz Niemiec, Gerhard Schroeder uważa, że EBC powinien kolejny raz obniżyć stopy procentowe ze względu na zagrożenia światową recesją. Ogłoszony wczoraj raport Międzynarodowego Funduszu Walutowego wskazuje na fakt, iż Europa znajduje się na skraju recesji gospodarczej.

Ze strony naszego otoczenia makroekonomicznego napłynęły jedynie informacje dotyczące wczorajszego posiedzenia Rada Polityki Pieniężnej. Jednym z wypowiadających był Bogusław Grabowski, który argumentował decyzję faktem, że proponowany przez rząd projekt budżetu na 2002 r. jest powierzchowny i nie zapewnia rozwoju gospodarki w dłuższym terminie. Oczekuje się jednak, że do końca roku stopy procentowe powinny spaść o 150-200 punktów bazowych. Sytuacja techniczna indeksów w dalszym ciągu jest niekorzystna. WIG znajduje się pod oporem, który stanowi poziom 11.900 pkt. Natomiast dla WIG20 jest to wartość 1.020 pkt.

Mariusz Puchałka

Dom Maklerski BSK S.A.