WIG trzecią sesję z rzędu przebywa ponad linią miesięcznego trendu spadkowego ? trudno jednak cieszyć się z tego faktu. Indeks w tym okresie zyskuje na wartości niewiele a wymiana ma nawet tendencję do zmniejszania się. W poniedziałek przełomu nie było a WIG przez całą niemal sesję bronił wsparcia w okolicach 11750 pkt. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest dość prosta, mianowicie w obszarze 11 900 ? 12 000 pkt. znajduje się luka bessy, która wraz z EMA-15 skutecznie chłodzi zapędy strony popytowej. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, iż w razie jej przymknięcia indeks podszedłby w rejon EMA-55 na 12 650 pkt. Taki ruch nie stanowiłby przełomu w bessie ale uspokoiłby nastroje na rynku a WIG zacząłby falować w trendzie bocznym pomiędzy 11 500 a 12 500 pkt. Choć scenariusz ten wydaje się obecnie bardzo odległy to jednak oscylatory szybkie zapowiadają pozytywny test poziomu 12 000 pkt. Od kilku sesji Stochastic Slow i CCI Average poruszają się ponad wolniejszymi średnimi. Co bardzo istotne, średnie te przestały spadać i zmieniają kierunek ruchu na wzrostowy. Przed tygodniem pisałem o rocznych liniach dywergencji, na szczęście udało się je utrzymać. W długim horyzoncie inwestycyjnym moja ocena rynku pozostaje bez zmian i nie ma powodów by akumulować akcje na bieżących poziomach cenowych.

Benedykt Niemiec

DM ELIMAR