Analiza otoczenia informacyjnego wskazuje, że na dzisiejszej sesji można oczekiwać kontynuacji krótkoterminowej stabilizacji. Rynek pozostanie w fazie wyczekiwania na to co postanowi Fed (plus reakcja giełd amerykańskich) i jak rozwinie się sytuacja na krajowej scenie politycznej. Obecnie w USA większość analityków spodziewa się obniżki stóp o 50 pb., co oznacza, że jest to już w cenach. Drugim najczęściej wymienianym rozwiązaniem jest cięcie o 25 pb. i to na obecnym nerwowym rynku mogłoby wywołać spadki. Naturalnie bardzo ważny jest sam komentarz Greenspana do podjętej decyzji, tu szukałbym impulsu dla giełd.
W kraju coraz poważniejsze problemy dotyczą procesu kreowania nowego gabinetu. Największe ugrupowania parlamentarne niechętnie wypowiadają się o możliwości wejścia w koalicję z SLD-UP. Wygląda to tak, jakby nikt nie chciał brać współodpowiedzialności za rządy. Z drugiej strony wygodnie jest być obecnie w opozycji. Najprawdopodobniej już w czwartek można spodziewać się decyzji, czy powstanie rząd mniejszościowy SLD-UP czy też koalicyjny. Uważam, że ten czynnik w dużym stopniu wpłynie na krótkoterminową koniunkturę na GPW.
Na dzisiejszej sesji słabiej zachowywać się mogą walory sektora TMT, zwłaszcza spółki komputerowe, po wczorajszej obniżce prognoz finansowych Compaqa. Oczekuję, że spekulacyjny popyt zmobilizuje się pod koniec sesji (gra pod decyzję Fed). To jest możliwe jeśli Euroland będzie po południu na plusach.
Patryk Chycki
DOM MAKLERSKI BSK S.A.