W okolicach 1000 pkt. zatrzymał się spadek indeksu WIG20 i jesteśmy obecnie świadkami próby odrobienia strat. Na razie można ją nazwać dosyć nieporadną z tego względu, że indeks przez prawie godzinę przebywał w konsolidacji i dopiero potem zyskał kilka punktów. W sumie jest około 4 pkt. od dzisiejszego dołka. Obroty wynoszą 65 mln zł, więc aktywność inwestorów pozostaje na takim samym poziomie, jak wczoraj.
Większość spółek wchodzących w skład WIG20 nie zmienia swoich cen o więcej, niż 2%. Po około 4% tracą Optimus i Agora.
Mniejsze walory podlegają dużo większych wahaniom. Z jednej strony znajduje się STGroup i Stalexport tracące odpowiednio po 17 i 10%. Z drugiej o 12% rośnie Mieszko, co można wiązać z oczekiwaniami na wejście inwestora strategicznego i spekulacjami dotyczącymi wezwania. Wzrost do 10 zł jest wystarczający, by Mieszko wybił się powyżej szczytu z grudnia ub.r. W przypadku tego waloru martwi, że w ostatnich dniach wzrostom towarzyszy spadek obrotów, co stwarza zagrożenie wystąpieniem dynamicznej korekty. Jednak jeśli do zamknięcia kurs utrzyma się powyżej 9 zł, to ten poziom powinien powstrzymywać kolejne zapędy niedźwiedzi. Szybkie oscylatory wskazują na duże wykupienie rynku, co również przestrzega przed zatrzymaniem zwyżek. To samo wynika z przebiegu wstęgi Bollingera, której górne ramię znajduje się w okolicach 9 zł. Kurs powinien powrócić do wnętrza wstęgi.
Przy znacznym wolumenie rośnie również 4Media. Dziś zyskuje ponad 3% i kosztuje 1,31 zł. Dla tego waloru najbliższym oporem jest 1,38 zł, gdzie znajduje się górny cień świecy z 30 sierpnia oraz przebiega główna linia trendu malejącego, obejmująca notowania z ostatnich 8 miesięcy. Dzisiejsze maksimum znalazło się właśnie na tej wysokości, ale determinacja byków wyrażona wolumenem zbliżającym się do 400 tys. sztuk jest duża i wydaje się, że nie powiedziały one jeszcze ostatniego zdania.
Krzysztof Stępień