Wtorkowa sesja zakończyła się wzrostami głównych indeksów: DJIA 8950.59pkt (+1.29%), Nasdaq 1492.33pkt (+0.80%) i S&P 500 1051.33pkt (+1.16%). Notowania upłynęły najpierw w oczekiwaniu na decyzję Fed, a następnie na jej dyskontowaniu.
Komitet Otwartego Rynku Rezerwy Federalnej podjął decyzję o obniżeniu stopy funduszy federalnych o 50 punktów bazowych do poziomu 2,5%. Była to już dziewiąta obniżka stóp w tym roku. Stopy procentowe w USA są obecnie na najniższym poziomie od 1962 roku. Właśnie takiej decyzji spodziewała się większość analityków z Wall Street, dlatego reakcja była spokojna. Inwestorzy bardziej niż zapowiedzią kolejnych obniżek przejęli się opiniami członków Fed, którzy przedstawili dość pesymistyczny obraz amerykańskiej gospodarki.
Prezydent George W. Bush spotkał się z liderami Kongresu i powiedział, że USA potrzebują pakietu pomocowego, który ożywiłby gospodarkę. Pakiet ten musi być na tyle silny, by podtrzymać aktywność gospodarczą, ale jednocześnie nie doprowadzić do zaostrzenia polityki pieniężnej. Władze USA rozważają przegłosowanie pakietu o wartości 100-miliardów USD.
Prezydent powiedział również, że nie ma żadnego nieprzekraczalnego terminu wydania przez afgańskich Talibów Osamy bin Ladena. Jeżeli jednak Talibowie nie wydadzą terrorysty, to Stany Zjednoczone zaatakują w momencie dla siebie najdogodniejszym. Bush kolejny raz podkreślił, że nie ma mowy o żadnych negocjacjach.
Jeśli chodzi o informacje ze spółek to ponownie przeważały te złe. Ford Motor podał, że jego wyniki w trzecim kwartale będą gorsze niż przewidywali analitycy. Ford, podobnie jak wiele innych amerykańskich przedsiębiorstw ucierpiał z powodu ataków terrorystycznych. Firma ostrzegła także, że jeżeli w czwartym kwartale sprzedaż będzie nadal spadać, to nastąpi zmniejszenie produkcji. Wcześniej w podobnym tonie wypowiadali się przedstawiciele General Motors. Niższe zyski zapowiedziała również News Corporation, imperium medialne Ruperta Murdocha. Spółka z powodu wrześniowych ataków terrorystycznych uzyska niższe wpływy z reklamy. Pozytywnie ocenić można natomiast nowy kontrakt Boeinga z chińskimi liniami lotniczymi na dostawę 30 sztuk modelu 737.