Dzisiejsza sesja nie powinna przynieść znaczących zmian indeksów, chociaż generalnie spodziewamy się lepszych nastrojów niż wczoraj. Wczorajsza sesja w USA zakończyła się wzrostem indeksów, chociaż rynek coraz mniej wierzy w politykę obniżania stóp procentowych. Nie oczekujemy jednak obecnie znaczących, negatywnych sygnałów z rynków zagranicznych. U nas najistotniejszym czynnikiem jest wciąż kwestia powstania rządu. Dzisiaj w tej sprawie z potencjalnymi koalicjantami ma spotkać się Marek Belka. Niestety najbardziej prawdopodobna wydaje się być obecnie koalicja SLD-PSL, która nie będzie dobra ani dla rynków finansowych, ani dla gospodarki. Jest to duże zagrożenie i jego alternatywą jest rząd mniejszościowy.

Reasumując sądzimy, że dzisiejsza sesja powinna przynieść nieznaczny wzrost indeksów. W dalszej perspektywie największy wpływ na rynek będzie miał nowy rząd. Niekorzystne dla rynku będzie powstanie koalicji SLD-PSL.