Na dzisiejszej sesji możemy spodziewać się stabilizacji indeksów. Wczorajsza sesja w USA jest praktycznie zawarta w cenach. Negatywny wydźwięk może mieć jedynie fakt, że Nasdaq zareagował na średnioterminowy opór na poziomie 1.620 pkt. i przez drugą część notowań indeksy traciły na wartości. Należy zakładać, że dopóki Nasdaq nie pokona tej wartości, nasze spółki IT nie będą miały ochoty zyskiwać na wartości. Dla naszego rynku istotne jest zachowanie indeksu WIG20 w okolicach 1.030 pkt. Jest to pierwszy opór, którego przełamanie otworzyłoby drogę do wzrostów w okolice 1.060 pkt.

Ze wczorajszych informacji za najważniejszą uważam dalszy postęp w ustępstwach na drodze budowania rządu na bazie SLD-UP z członkostwem PSL. Decyzja ma zapaść sobotę. Utworzenie rządu i przystąpienie do precyzowania założeń budżetowych będzie dobrym krótkoterminowym sygnałem dla Rady Polityki Pieniężnej, która zbiera się 24-25 października. Jednak w średnim terminie utworzenie koalicji składającej się ugrupowań lewicowych stawia pod znakiem zapytania przeprowadzenie tak trudnych i koniecznych reform. Pozytywną informacją jest natomiast wycofanie się prof. M. Belki z opodatkowania zysków kapitałowych.

Dzisiaj najważniejszą informacją, która wpłynie na światową koniunkturę, będzie publikowana o godz. 14:30 stopa bezrobocia w USA za wrzesień. Rynek spodziewa się dalszego wzrostu do 5,0% z 4,9% w miesiącu poprzednim. Wczorajszy raport, który wykazał dalszy wzrost liczby osób pierwszy raz ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych uzasadnia pesymistyczne prognozy rynku. Być może zatwierdzone przez prezydenta G.Bush?a plany o przedłużeniu o z 26 do 39 tygodni wypłat zasiłków dla osób zwolnionych po wrześniowych atakach terrorystycznych uspokoi nieco rynek.

Mariusz Puchałka

Dom Maklerski BSK S.A.