Wczorajsza sesja na Wall Street zakończyła się nieco gorzej od oczekiwań, a po sesji Gateway ogłosił ostrzeżenie. Jednak futures na amerykańskie indeksy znajdują się dzisiaj w okolicach zera, co sugeruje neutralne nastroje na dzisiejszej sesji w USA. Wiele zależy jednak od danych, które będą dotyczyć rynku pracy i płac we wrześniu. Dane te będą ogłaszane o godzinie 14.30 naszego czasu i będą dotyczyć zarobków godzinnych (prognozowany wzrost o 0,3%), list płac poza rolnictwem (spadek o 100 tys.) oraz stopy bezrobocia (5%). Wczorajsze, słabe dane wskazują, że dane dzisiejsze mogą być gorsze od tych prognoz. Będzie to zła informacja dla rynku, który może zareagować na nią dużym spadkiem.

U nas od wczoraj wydarzyło się niewiele ciekawego. Wciąż bardzo prawdopodobna jest koalicja SLD-UP-PSL, co przynajmniej w krótkim terminie powinno przynieść stabilizację. Perspektywy gospodarki nie ulegną jednak szybko poprawie, co zdecydowanie waży na obecnej koniunkturze giełdowej.

Reasumując sądzimy, że dzisiejsza sesja powinna zacząć się od niewielkich spadków. W czasie sesji mogą się one pogłębiać tym bardziej, że o 14.30 poznamy dane dotyczące amerykańskiego rynku pracy i płac we wrześniu. Zakończenie sesji będzie zależne głównie od tych danych.

Opracowanie: Iwona Kubiec