Na dzisiejszej sesji mamy do czynienia z silnymi wzrostami cen akcji, które objęły głównie spółki, wchodzące w skład WIG20. Sam indeks znacznie powiększył swoją wartość, która wynosi obecnie 1045 pkt., co przekłada się na ponad 4,3% wzrostu. Obroty przy tym są duże, jeśli wziąć pod uwagę opóźnienie rozpoczęcia notowań. W tej chwili przekraczają 55 mln zł. Wczoraj przez całą sesję było to mniej, niż 100 mln zł.
Byki skupiły się w największym stopniu na walorach o dużej kapitalizacji. Zwyżki o ponad 5% odnotowują PKN, TP.S.A., Prokom, Softbank, Agora, czy Computerland. Uwagę zwraca fakt, że na tym tle dość słabo prezentują się banki, które przecież w ostatnich tygodniach tak zdecydowanie opierały się bessie. Trzeba powiedzieć, iż dzisiejsze wzrosty znacznie poprawiają krótkoterminowy obraz największych spółek, a tak zdecydowany napór kupujących stwarza nadzieje na dłuższe, niż tylko kilkudniowe ocieplenie koniunktury.
Można zastanawiać się skąd tak nagły run na akcje. Wydaje się, że jest to w głównej mierze wynik ostatnich dwóch tygodni, kiedy to nagromadziło się wokół rynku wiele wątpliwości i spotęgowała się atmosfera niepewności. Było to związane z odreagowaniem na zagranicznych rynkach, które miało być krótkotrwałe, a okazało się chyba dłuższe, niż spodziewali się optymiści (w tym i ja). Tworzenie nowego rządu również niosło ze sobą ryzyko, ale wiele wskazuje na to, że z tym czynnikiem można wiązać nadzieję na poprawę nastrojów. I wreszcie oczekiwanie na rozpoczęcie działań militarnych przeciwko terrorystom i niewiadoma reakcja na nie giełd zagranicznych. Te elementy stopniowo się wyjaśniały, a katalizatorem była zapewne wczorajsza spokojna reakcja giełd amerykańskich na wiadomości z Afganistanu.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu