We wczorajszych transakcjach pakietowych właściciela zmieniło 1.751.515 akcji, stanowiących 6,43% akcji Stomilu po cenie 24,5 zł. Najprawdopodobniej stronami transakcji byli inwestorzy mniejszościowi, którzy dokonują w ostatnim czasie licznych transakcji po cenie równej cenie wezwania ogłoszonego przez Michelin. W ostatnich dniach swoje akcje sprzedał Deutsche Bank wraz z funduszami DWS. Nabywcą akcji była londyńska firma Fabien PicketPartners Limited, która przekroczyła próg 5%. W dniu wczorajszym o przekroczeniu progu 5% poinformował PTE PZU Złota Jesień. Fundusz ten posiadał według stanu na koniec czerwca 2001roku 4,72% akcji Stomilu, a więc zwiększył swój udział nieznacznie. Transakcje pomiędzy inwestorami mniejszościowi wskazują, ze nie zamierzają oni sprzedawać akcji w trwającym do poniedziałku wezwaniu. Akcjonariusze mniejszościowi deklarują posiadanie ponad 20% udziałów w Stomilu. Obecnie Michelin posiada 17.261.287 akcji Stomilu, dających prawo do 63,41% głosów na WZA. Dotychczasowe zainteresowanie sprzedażą akcji w trwającym wezwaniu jest niewielkie. Najprawdopodobniej Michelin nie zwiększy w trakcie tego wezwania udziału Stomilu w sposób znaczny. Dalsze działanie Michelin będzie uzależnione od oceny sytuacji, na ile posiadany udział w kapitale akcyjnym Stomilu zagraża interesom Grupy Kapitałowej Michelin, w obliczu sporu z inwestorami mniejszościowymi. W przypadku oceny zasadności zwiększania udziału Michelin musi ogłosić wezwania po cenie wyższej od 24,5 zł. Obecnie plan wycofania Spółki z publicznego obrotu jest nierealny. Możliwe jest jednak zaniechanie tych działań przez francuski Koncern i zarządzanie Stomilem przy posiadaniu około 2/3 głosów na WZA. Według ostatnich wypowiedzi przedstawicieli Koncernu nie planuje on ani podniesienia ceny w wezwaniu ani ogłoszenia kolejnego wezwania. W takim przypadku istnieje ryzyko spadku ceny giełdowej Stomilu poniżej ceny proponowanej w wezwaniu. Obecne zwiększanie udziałów przez obie strony konfliktu spowodują znaczne ograniczenie płynności akcji, co będzie obniżało atrakcyjność inwestycyjną Stomilu, nawet w momencie wzrostu nadziei na ogłoszenie kolejnego wezwania przez Michelin.