Końcowy bilans dzisiejszej sesji na GPW powinien przynieść korektę ostatnich, dwóch wzrostowych sesji. Świadczy o tym z jednej strony skala ostatnich wzrostów, natomiast z drugiej wielkość obrotów. Korekty można także oczekiwać na giełdach zagranicznych i wtedy korekta u nas byłaby przesądzona. Rozwój sytuacji na giełdach światowych zależy jednak głównie od danych makro w USA, a także ewentualnych zamachów terrorystycznych, które są spodziewane w najbliższych dniach. Dzisiaj o 14.30 naszego czasu podane zostaną dane dotyczące cen producentów we wrześniu. Oczekiwania mówią o wzroście na poziomie 0,1%. Dane te nie mają jednak dużego znaczenia. Dużo większe znaczenie mają dane dotyczące sprzedaży detalicznej, które mówią o spadku na poziomie 0,7%. Z kolei o 16.00 ogłoszone będą dane dotyczące wskaźnika optymizmu konsumentów w październiku. Oczekiwania mówią o 76 pkt. Jeżeli dane będą gorsze od oczekiwań, powinno spowodować to negatywną reakcję rynku.

Reasumując sądzimy, że otwarcie notowań na GPW może jeszcze przynieść wzrost cen. Zakończenie powinno jednak przynieść korektę, która może być spotęgowana ewentualnymi, słabymi danymi makro w USA.

Opracowanie: Iwona Kubiec