Kończąca obecny tydzień sesja przyniosła umiarkowany spadek indeksu. Nie zmienia to jednak pozytywnej wymowy notowań z ostatnich pięciu dni. Wystarczy napisać, że w poniedziałek początkowa wartość TechWig wyniosła zaledwie 500 pkt., by w piątek osiągnąć grubo ponad 600 pkt. Niestety, w tym optymistycznym obrazie pojawiają się elementy, świadczące o nieuchronności korekty ostatnich dynamicznych zwyżek. Indeks bowiem zatrzymał swe wzrosty dokładnie na poziomie szczytu z 6 września, tym samym w 100% zniósł cały jesienny spadek. Aby mówić o kontynuacji zwyżek, niezbędne będzie pokonanie strefy oporu między 635 a 650 pkt. W razie kontynuacji korekty spadkowej jako wsparcia wymieniłbym lukę wyczerpania (591?595 pkt.) oraz lukę kontynuacji, która akurat zbiega się z poziomem średniej kroczącej z 15 sesji (543?550 pkt.).

Wskaźniki techniczne nie są jeszcze dramatycznie wykupione, ale znalazły się na poziomach nie notowanych od wielu miesięcy (RSI, Ultimate), co może wymusić spadki. Względnie stabilna jest od kilkunastu sesji siła relatywna indeksu do Nasdaq, sugerująca, iż polski wskaźnik, po okresie silnego rozchwiania, może podążać w najbliższych dniach w kierunku określonym przez zachodni indeks (zwiększając dodatnią korelację).

Dominik Staroń

analityk