Wczorajsza sesja w USA zakończyła się niewielką zmianą indeksów. Po słabym początku wywołanym głównie przez obniżenie przez J.P.Morgan ratingu największym producentom mikroprocesorów oraz nasilających się obaw związanych z kolejnymi przypadkami ataku bioterroryzmu, indeksy odrobiły większość strat by na koniec sesji wynieść odpowiednio: Dow Jones 9.347 pkt. (+0,04%), Nasdaq 1.696 pkt. (-0,42%).. Burmistrz Nowego Jorku poinformował, że są bardzo duże szanse na opanowanie sytuacji związanej z wykrytymi przypadkami bakterii wąglika. Obecnie brak jest podstaw by sądzić, że zajścia te mają jakikolwiek związek z atakami terrorystycznymi z 11 września.

W dalszym ciągu istotne dla rynku są publikowane wyniki finansowe spółek. Jednak inwestorzy z góry założyli, że publikowane raporty będą niekorzystne. Tym samym słabe raporty są przeważnie ignorowane, natomiast jeżeli nastąpi publikacja dobrych wyników finansowych, jest to powód do wzrostu kursu spółki. Tak było wczoraj w przypadku giganta medialnego AOL Time Warner, który poinformował, że wyniki za trzeci kwartał przekroczą wcześniejsze oczekiwania rynku. Ponadto przedstawiciele sektora bankowego zapowiedzieli, że wyniki banków będą lepsze od oczekiwań. Natomiast słabe raporty przedstawiły m.in.: Commerce One (dodatkowo zapowiedź zwolnień pracowników), Novellus Systems (sektor półprzewodników), Unisys (integrator systemów informatycznych). Z danych makro, poinformowano, że zapasy firm w sierpniu spadły w o 0,1% wobec spadku o 0,5% w zeszłym miesiącu.

Dzisiaj poznamy wskaźnik wykorzystania mocy produkcyjnych za wrzesień. Rynek spodziewa się dalszego spadku tego wskaźnika do poziomu 75,3% wobec 76,2%. Ważniejsze będą natomiast dane o produkcji przemysłowej również za wrzesień. Po spadku o 0,8% w zeszłym miesiącu, teraz oczekuje się poziomu ?0,1%.

Mariusz Puchałka

Dom Maklerski BSK S.A.