W trakcie wczorajszej sesji rynek podążał w ślad za światowym trendem. Dzisiaj sytuacja może się zmienić. Bardzo dobre dane o inflacji powinny pozwolić na wzrosty na naszym parkiecie nawet przy słabszym zachowaniu giełd Eurolandu. Jednak tam, przynajmniej na początku też nie powinno być źle. W dniu wczorajszym giełdy europejskie zamknęły się na sporych minusach podczas gdy amerykańskie indeksy zdążyły do końca sesji odrobić straty. Spadek inflacji do poziomu 4,3% pozwala z coraz większym przekonaniem oczekiwać obniżki stóp na najbliższym posiedzeniu RPP 25.10. W chwili obecnej rynek oczekuje obniżki 150 pkt. Wydaje się że obniżka oraz oczekiwania na napływ pieniędzy z OFE pozwolą rosnąć indeksom na najbliższych sesjach. Po południu będą publikowane dane o produkcji przemysłowej w USA. Gorsze od oczekiwań mogą osłabić koniunkturę, lecz nie powinny znieść całego wzrostu naszej giełdy i dzień zakończymy na plusach.

Opracowanie: Jarosław Rotarski