Dzisiejsza sesja powinna przynieść korektę indeksów, którą szacujemy w granicach 2-3%. Będzie ona głównie związana z czynnikami zagranicznymi, a więc wczorajszym spadkiem na Wall Street, spowodowanym rozprzestrzenianiem się wąglika oraz pesymistycznymi wypowiedziami Alana Greenspana. W godzinach porannych naszego czasu jedynie futures na Nasdaqa znajdował się na lekkim plusie. U nas negatywnym doniesieniem jest głównie zamiar spłaty części zadłużenia budżetu wobec OFE w specjalnych obligacjach. Obecnie ten czynnik ma głównie znaczenie psychologiczne, bo nieznane są szczegóły operacji. Wystarczy to jednak to krótkoterminowego pogorszenia nastrojów.
O godzinie 14.30 w USA będą ogłaszane dane dotyczące ilości nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych w tygodniu kończącym się 13 października. Prognozy mówią o 485 tys. podań. Jeżeli dane będą gorsze od prognoz, można oczekiwać pogorszenia nastrojów także na GPW. Jeżeli dane będą lepsze, może spowodować to nieznaczną poprawę nastrojów pod koniec notowań. Na losy kolejnych sesji duży wpływ będą także miały wyniki spółek w USA. Dzisiaj swoje rezultaty ogłosi między innymi Microsoft, McDonalds, Sun oraz Gateway. Koniunktura jutrzejszej sesji ukształtuje się głównie w zależności od prognoz wyników tych spółek na dalsze kwartały. Ponieważ prognozy będą najpewniej niekorzystne, przy obecnych nastrojach może to spowodować dalsze spadki.
Opracowanie: Iwona Kubiec