Przebieg większości wczorajszej sesji był raczej nudny, jednak końcówka notowań wynagrodziła wszystkim cierpliwość( szczególnie grającym na długo). Po początkowym spadku w okolice 1190 punktów, kurs futures zaczął stopniowy ruch w górę, najpierw zdołał przebić 1200 pkt., później sforsował 1220 pkt. gdzie wzrosty wyraźnie zostały wyhamowane. Poprawa nastrojów na rynku terminowym wynikała z bardzo byczego zachowania giełd zachodnioeuropejskich. Jednak dojście kursu do obszaru 1130-1135 pkt. głównie dzięki realizacji stop-lossów zapowiadało, że dalsza zwyżka na tak spokojnym rynku nie powinna mieć miejsca, tym bardziej, że giełdy zagraniczne wyraźnie wytraciły swój impet wzrostowy. Baza chwilami spadała w okolice 20 punktów, co także mogło oznaczać, że inwestorzy nie wierzą w silniejszy ruch w górę. Jeszcze o godz. 15.40 kurs futures wynosił 1215 pkt. , by w ciągu ostatnich minut zostać wywindowanym do 1253 pkt. Stało się tak dzięki udanemu atakowi WIG20 na poziom 1200 pkt. Baza na zamknięciu wzrosła do prawie +50 punktów, dzięki prawdziwej panice posiadaczy krótkich pozycji. Bardzo wysoka biała świeca sprawia, że dzisiejsza sesja właściwie musi zacząć się od zwyżki, jednak ruch na rynku mogą być bardzo duże i nerwowe z uwagi na oczekiwanie na decyzję RPP. Wydaje się, że poziom ostatniego lokalnego szczytu na 1273 pkt. powinien zostać dziś przetestowany, choć należy uznać, że przesadna gra na zwyżkę może okazać się podobnie niebezpieczna jak miało to miejsce na sesji 17 października.