Wczorajsza sesja w USA zakończyła się znaczącym wzrostem indeksów, a więc zupełnie inaczej, niż oczekiwano. Dzisiaj w godzinach porannych futures na tamtejsze indeksy znajdują się na lekkich minusach, chociaż giełdy europejskie rosną ze względu na wczorajszej zamknięcie w USA. W związku z tym sądzimy, że podobnie zachowa się dzisiaj GPW i oczekujemy wzrostów indeksów. Nie oczekujemy znaczącego wpływu danych w USA na te nastroje - ogłaszany będzie jedynie zweryfikowany wskaźnik nastroju konsumentów publikowany przez uniwersytet z Michigan za październik (prognozy mówią o 83 pkt wobec 83,4 pkt poprzednio). Z kolei o 16.00 poznamy dane dotyczące sprzedaży nowych domów. Oczekiwania mówią o 860 tys.
Opracowanie: Iwona Kubiec