Reklama

DM BSK: Siła amerykańskich giełd

Publikacja: 26.10.2001 09:26

Czwartkowa sesja w USA to duże zaskoczenie. Główne indeksy sporo wzrosły: DJIA 9462.90pkt. (+1.25%), Nasdaq 1775.47pkt. (+2.54%) i S&P 500 1100.09pkt. (+1.30%). Ceny akcji szły w górę na przekór fatalnym danym makro i wynikom kwartalnym spółek.

Zamówienia na dobra trwałego użytku spadły we wrześniu w aż o 8,5%. Analitycy z Wall Street spodziewali się spadku zaledwie o około 1%. Warto pamiętać, że w sierpniu zamówienia zmniejszyły się o 0,5%. Liczba Amerykanów, którzy w zeszłym tygodniu po raz pierwszy zgłosili się po zasiłek dla bezrobotnych wzrosła do 504 tysięcy z 496 tysięcy po korekcie w poprzednim tygodniu. Średnia z czterech ostatnich tygodni wzrosła do 505 tysięcy z 493 tysięcy tydzień wcześniej. Te dane również zaskoczyły negatywnie. Koszty pracy w trzecim kwartale wzrosły o 1,0 procent, podczas gdy kwartał wcześniej zwiększyły się o 0,9 procent. Wzrost o 1% w zasadzie był zgodny z oczekiwaniami. Słabo wypadły natomiast dane dotyczące sprzedaży domów na rynku wtórnym. Ogólnie dane makro należy ocenić negatywnie.

Informacje ze spółek (wyniki kwartalne) również nie dały podstaw do optymizmu. Pozytywnie zaskoczyły jedynie linie lotnicze Northwest Airlines notując niższą od oczekiwań stratę.

Mimo napływu złych wiadomości główne indeksy przez całą sesję rosły, zwłaszcza Nasdaq. Pomogły w tym optymistyczne wypowiedzi Michaela Della, prezesa firmy Dell Computer, dotyczące dobrych perspektyw spółki. Widać więc, że rynek jest bardzo silny, ponieważ nie reaguje na złe informacje.

Po sesji znacznie gorsze od oczekiwań wyniki kwartalne zaprezentował JDS Uniphase, co zaowocowało spadkami w handlu posesyjnym.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama