Analiza otoczenia informacyjnego na początku nowego tygodnia nie daje podstaw do pesymizmu. W weekend nie wydarzyło się nic na tyle istotnego, co mogłoby negatywnie wpłynąć na krótkoterminową tendencję wzrostową polskiej giełdy. W mediach wiele mówi się wprawdzie o korekcie technicznej ostatnich wzrostów, jednak póki co nie dostrzegam żadnej istotnej informacji, która sprowadziłaby kursy w dół. Również piątkowe zakończenie notowań na giełdach amerykańskich nie powinno mieć większego znaczenia dla naszych inwestorów, mamy to w cenach. Podsumowując nie widzę podstaw do tego, aby wzrosty nie były kontynuowane, przynajmniej w pierwszej fazie poniedziałkowej sesji.

Krótkoterminowe perspektywy rynku wyglądają korzystnie. Wiele zależeć będzie od poziomu deficytu na rachunku obrotów bieżących, koniunktury na giełdach światowych oraz konkretnych działań podejmowanych przez nowy rząd w kwestii ratowania finansów publicznych. Póki co inwestorzy widzą, że istnieje porozumienie pomiędzy RPP i Radą Ministrów, co bardo dobrze rokuje na przyszłość.

Myślę, że nie warto a priori zastanawiać się dokąd mogą dotrzeć wzrosty. Analiza techniczna (wykresy intraday) powinna szybko zidentyfikować korektę. Dopóki nie widać oznak osłabienia chyba nie warto pozbywać się akcji. Warto pamiętać, że dopiero co pojawiły się pierwsze sygnały zakończenia długoterminowej bessy.

Patryk Chycki

DOM MAKLERSKI BSK S.A.