Dzisiejsza sesja powinna przynieść spadki, co będzie związane z kilkoma czynnikami. Przede wszystkim rynek po ostatnich wzrostach wymaga korekty. Pomagają jej głównie czynniki zewnętrzne - słabe dane w USA oraz kolejna groźba kryzysu w Argentynie. Złym nastrojom sprzyjają również obawy o ataki terrorystyczne zarówno w USA, jak i na całym zachodnim świecie. Z kolei u nas czynnikiem, który może przyczynić się do spadków, jest jutrzejszy dzień wolny, który może dla wielu osób oznaczać długi weekend.

Nastroje mogą ulec zmianie w związku z publikowanymi dzisiaj danymi w USA. O godzinie 14.30 poznamy dane dotyczące zmian PKB w IIIQ. Prognozy mówią o spadku na poziomie 1%. Z kolei o 16.00 ogłoszony zostanie wskaźnik optymizmu menedżerów w Chicago w październiku. Prognozy mówią o 43 pkt. Jeżeli dane będą słabsze, a wszystko na to wskazuje, będzie to dodatkowy powód do spadków, zarówno na giełdach światowych, jak i na GPW.

Opracowanie: Iwona Kubiec