Dane kompletnie zaskoczyły rynek, ponieważ okazały się rekordowe od czasu publikowania wskaźnika. Tak duży spadek PPI oznacza z jednej strony deflację, ale z drugiej wskazuje na ogromne poświęcenie producentów mające na celu aktywizację popytu i wyprzedzenie konkurencji. Spadek PPI w dużej mierze wynikał z deprecjacji cen ropy naftowej. Inflacja bazowa cen hurtowych, liczona bez żywności i energii zmniejszyła się o 0,5%. Opublikowany przez Uniwersytet Michigan wstępny wskaźnik zaufania konsumentów za listopad wzrósł do 83,5 pkt. z 82,7 w październiku. Dane pozytywnie zaskoczyły analityków, którzy spodziewali się spadku.

Informacje ze spółek okazały się dla odmiany niekorzystne. Kilka firm opublikowało słabe wyniki kwartalne i zapowiedziało ich pogorszenie w przyszłości (Walt Disney, Heinz, AMD), inne poinformowały o zwolnieniach pracowników (Salomon Smith Barney). Negatywnie postrzegano również znaczny wzrost cen ropy naftowej.

Na przebieg dzisiejszej sesji kluczowy wpływ powinny mieć wyniki finansowe spółek, ponieważ nie są publikowane żadne istotne dane makro.

Patryk Chycki

DOM MAKLERSKI BSK S.A.