Reklama

Jeszcze nie pora na 1300 pkt

WIG20 - Do godziny 15.30 nasz rynek był dosyć silny w stosunku do giełd zachodnich. Podczas gdy indeks DAX-XETRA tracił nawet do 1,8% indeks WIG20 pozostawał na sporym plusie, w szczycie zwyżkując o 1,3%. Informacja o katastrofie samolotu w Nowym Jorku spowodowała gwałtowną wyprzedaż akcji na wszystkich giełdach. Nasz indeks silnie zniżkował (do 1231pkt.) odbijając się pod koniec sesji do 1237,3pkt. Po godzinie 16.10 indeksy giełd zachodnich odrobiły straty (Nasdaq Composite

Publikacja: 13.11.2001 08:04

zyskał nawet 0.6% a DJIA stracił zaledwie 0.6%). Na początku dzisiejszej sesji można spodziewać się dalszego odreagowania wczorajszych strat. Silny opór znajduje się w rejonie 1250-1270pkt. Pokonanie 2 szczytów na poziomie 1270pkt jest w mojej ocenie raczej mało realne. Ale gdyby to nastąpiło to atak na poprzedni szczyt na poziomie 1299pkt nie będzie udany. Dwa tygodnie temu w poniedziałek, gdy indeks ustanowił maksimum na poziomie 1299 pkt. doszło do szybkiej zmiany sytuacji. W ciągu kilku godzin indeks stracił 34pkt. a na kolejnej sesji indeks na początku notowań obniżył się już do 1230pkt. Dlatego warto zdawać sobie sprawę z faktu, że na najbliższych sesjach można zostać z akcjami kupionymi bardzo wysoko. Niektórzy zakładają, że korekta zakończyła się na poziomie 1197 pkt. i od środy jesteśmy już w nowym impulsie wzrostowym. Uważam, że to jeszcze nie koniec spadków, zwłaszcza że sytuacja techniczna na giełdach w USA i w Europie przemawia za poważniejszymi spadkami. To, że mamy wzrostową korektę wyższego rzędu nie jest jeszcze wystarczającym argumentem aby kupować akcje bez patrzenia na giełdy zachodnie.

W dłuższej perspektywie oczekuję pogorszenia się sytuacji i ponownego testu wsparcia w rejonie 1197-1200pkt. Pogorszenie się sytuacji na giełdach zachodnich powinno wpłynąć na przełamanie tego wsparcia i w efekcie możliwe są dalsze spadki. Kolejne wsparcia znajdują się na 1180, 1125-1145 i 1100pkt. Po zakończeniu spadków w perspektywie najbliższych kilku miesięcy oczekuję kolejnej fali wzrostowej - maksymalnie do 1450-1500pkt (wykres1). I to powinno wyczerpać potencjał wzrostowy rynku w długim terminie.

KGHM - kurs akcji w trakcie wczorajszych spadków zachował się bardzo silnie, nie schodząc poniżej piątkowego zamknięcia. W poniedziałek KGHM wzrósł o 1,5% do 13,40 zł. Krótkoterminowy opór znajduje się w rejonie 13,55-13,70 zł. W dłuższej perspektywie (kilka miesięcy) kurs akcji spółki może wzrosnąć nawet do 15-16 zł (wykres2). Wcześniej jednak spadkowa korekta wymusi spadek i tej spółki (wsparcie 11,50-12,20 zł). Czynnikiem pozytywnym dla KGHM jest wzrost cen miedzi na światowych rynkach. Wczoraj ceny 3 miesięcznych kontraktów terminowych na miedź wzrosły już do 1426 dolarów za tonę. Mamy już korektę spadków z poziomu 1540 USD/tonę. Sygnał korekty kilkunastomiesięcznego trendu spadkowego pojawi się gdy przekroczony zostanie pułap 1450 USD./tonę. Myślę, że pojawi się on w ciągu najbliższych sesji.

DJIA - Odbicie jakie mamy od 21-go września jest dosyć dynamiczne w kształcie V. Nastąpiło ono zbyt szybko, w trakcie zwyżki nie było większych korekt spadkowych. Technicznie rynek jest wykupiony i dosyć słaby. Wielu uczestników rynku chce wierzyć, że ożywienie gospodarcze przyjdzie już w I połowie 2002 roku. Na czwartkowej sesji po obniżce stóp procentowych przez EBC mieliśmy kolejny krótkoterminowy (ostatni już moim zdaniem) impuls do wzrostów. W połowie sesji ceny akcji zaczęły spadki. W efekcie na wykresie świecowym DJIA pojawiła się złowieszcza formacja NAGROBKA i to w obszarze bezpośrednio poprzedzającym ataki z 11 września. Chociaż odbicie z 21 września zaszło aż tak wysoko to w dalszym ciągu możliwy jest scenariusz, że jest to JEDYNIE czwarta podfala (w fali spadkowej która zaczęła się 22 maja br.) i w perspektywie kilku tygodni możemy mieć powrót indeksów w okolice minimów z 21 września (wykres3). Wczorajsza katastrofa samolotu spowodowała spadek indeksu do 9409pkt, dosyć szybko jednak inwestorzy otrząsnęli się z szoku i zaczęło się odrabianie strat. Na wykresie świecowym pojawiła się formacja wisielca. W perspektywie najbliższych sesji spodziewam się wystąpienia większej fali spadkowej. Pierwsze ważne wsparcie znajduje się w rejonie 9350- 9400 pkt. Kolejne znajduje się w strefie 9000-9080 pkt. Próba wzrostu, jeśli do niej dojdzie powinna zostać zgaszona w rejonie silnego oporu wyznaczonego przez czwartkowy nagrobek w rejonie 9558-9722pkt.

Sławomir Dębowski

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama