zyskał nawet 0.6% a DJIA stracił zaledwie 0.6%). Na początku dzisiejszej sesji można spodziewać się dalszego odreagowania wczorajszych strat. Silny opór znajduje się w rejonie 1250-1270pkt. Pokonanie 2 szczytów na poziomie 1270pkt jest w mojej ocenie raczej mało realne. Ale gdyby to nastąpiło to atak na poprzedni szczyt na poziomie 1299pkt nie będzie udany. Dwa tygodnie temu w poniedziałek, gdy indeks ustanowił maksimum na poziomie 1299 pkt. doszło do szybkiej zmiany sytuacji. W ciągu kilku godzin indeks stracił 34pkt. a na kolejnej sesji indeks na początku notowań obniżył się już do 1230pkt. Dlatego warto zdawać sobie sprawę z faktu, że na najbliższych sesjach można zostać z akcjami kupionymi bardzo wysoko. Niektórzy zakładają, że korekta zakończyła się na poziomie 1197 pkt. i od środy jesteśmy już w nowym impulsie wzrostowym. Uważam, że to jeszcze nie koniec spadków, zwłaszcza że sytuacja techniczna na giełdach w USA i w Europie przemawia za poważniejszymi spadkami. To, że mamy wzrostową korektę wyższego rzędu nie jest jeszcze wystarczającym argumentem aby kupować akcje bez patrzenia na giełdy zachodnie.
W dłuższej perspektywie oczekuję pogorszenia się sytuacji i ponownego testu wsparcia w rejonie 1197-1200pkt. Pogorszenie się sytuacji na giełdach zachodnich powinno wpłynąć na przełamanie tego wsparcia i w efekcie możliwe są dalsze spadki. Kolejne wsparcia znajdują się na 1180, 1125-1145 i 1100pkt. Po zakończeniu spadków w perspektywie najbliższych kilku miesięcy oczekuję kolejnej fali wzrostowej - maksymalnie do 1450-1500pkt (wykres1). I to powinno wyczerpać potencjał wzrostowy rynku w długim terminie.
KGHM - kurs akcji w trakcie wczorajszych spadków zachował się bardzo silnie, nie schodząc poniżej piątkowego zamknięcia. W poniedziałek KGHM wzrósł o 1,5% do 13,40 zł. Krótkoterminowy opór znajduje się w rejonie 13,55-13,70 zł. W dłuższej perspektywie (kilka miesięcy) kurs akcji spółki może wzrosnąć nawet do 15-16 zł (wykres2). Wcześniej jednak spadkowa korekta wymusi spadek i tej spółki (wsparcie 11,50-12,20 zł). Czynnikiem pozytywnym dla KGHM jest wzrost cen miedzi na światowych rynkach. Wczoraj ceny 3 miesięcznych kontraktów terminowych na miedź wzrosły już do 1426 dolarów za tonę. Mamy już korektę spadków z poziomu 1540 USD/tonę. Sygnał korekty kilkunastomiesięcznego trendu spadkowego pojawi się gdy przekroczony zostanie pułap 1450 USD./tonę. Myślę, że pojawi się on w ciągu najbliższych sesji.
DJIA - Odbicie jakie mamy od 21-go września jest dosyć dynamiczne w kształcie V. Nastąpiło ono zbyt szybko, w trakcie zwyżki nie było większych korekt spadkowych. Technicznie rynek jest wykupiony i dosyć słaby. Wielu uczestników rynku chce wierzyć, że ożywienie gospodarcze przyjdzie już w I połowie 2002 roku. Na czwartkowej sesji po obniżce stóp procentowych przez EBC mieliśmy kolejny krótkoterminowy (ostatni już moim zdaniem) impuls do wzrostów. W połowie sesji ceny akcji zaczęły spadki. W efekcie na wykresie świecowym DJIA pojawiła się złowieszcza formacja NAGROBKA i to w obszarze bezpośrednio poprzedzającym ataki z 11 września. Chociaż odbicie z 21 września zaszło aż tak wysoko to w dalszym ciągu możliwy jest scenariusz, że jest to JEDYNIE czwarta podfala (w fali spadkowej która zaczęła się 22 maja br.) i w perspektywie kilku tygodni możemy mieć powrót indeksów w okolice minimów z 21 września (wykres3). Wczorajsza katastrofa samolotu spowodowała spadek indeksu do 9409pkt, dosyć szybko jednak inwestorzy otrząsnęli się z szoku i zaczęło się odrabianie strat. Na wykresie świecowym pojawiła się formacja wisielca. W perspektywie najbliższych sesji spodziewam się wystąpienia większej fali spadkowej. Pierwsze ważne wsparcie znajduje się w rejonie 9350- 9400 pkt. Kolejne znajduje się w strefie 9000-9080 pkt. Próba wzrostu, jeśli do niej dojdzie powinna zostać zgaszona w rejonie silnego oporu wyznaczonego przez czwartkowy nagrobek w rejonie 9558-9722pkt.
Sławomir Dębowski