Miałoby to negatywny wydźwięk, a tak sesja kończy się dość neutralnie. Widać było dużą chęć realizacji zysków, ale też nie przybrała ona zbyt gwałtownego charakteru. Interpretacja tworzącej się świecy zależeć będzie od tego, jaki będzie początek jutrzejszych notowań. Na razie każda interpretacja jest dozwolona. Jeśli jutro indeksy zaczną spadać będzie można powiedzieć, że dzisiejsza świeca właśnie to sugerowała. W przypadku gdyby indeks zaczął ponownie rosnąć dla wielu oczywiste będzie, że czwartkowa świeca była typowa dla kontynuacji trendu.

Nie ma wątpliwości, że to, jak jutro będziemy interpretować dzisiejsze wydarzenia będzie zależeć od zakończenia notowań w USA. A tam już wczoraj, szczególnie na Nasdaq, widać było zmęczenie rynku wzrostami i parcie na ich odreagowanie. Pomogły dobre dane makro. Te dzisiejsze nie są już tak ważne, więc trzeba się liczyć ze zniżkami.

Obecna sytuacja WIG20 wydaje się bardzo klarowna. Wczorajsze przełamanie silnego oporu, czyni zeń ważną barierę dla niedźwiedzi. Kwietniowy dołek wraz z główną linią bessy, znajdujące się na wysokości 1310-1317 pkt. nie mogą zostać na zamknięciu sesji przekroczone. To trzeba jasno podkreślić. Każdy głębszy spadek będzie anulował ten korzystny dla byków sygnał i pozwoli traktować go jako fałszywy. A to może mieć poważne konsekwencje dla rynku. Po dzisiejszej sesji nie można powiedzieć, by zagrożenie powrotem poniżej tych wartości było duże.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu