Reklama

Większe ryzyko indeksu WIG 20.

Mamy za sobą kolejny bardzo udany tydzień na WGPW, choć jest tak w zasadzie tylko dzięki sesjom z wtorku i środy. To jednak wystarczyło do przełamania wsparć, które utrzymane zostały (choć według mnie z trudem) w czwartek i piątek. Dobrze widać to na wykresie WIG - u 20 (wykres1). Kluczowe znaczenie ma tu dla mnie przełamanie oporu na wysokości 1315 pkt.

Publikacja: 19.11.2001 08:08

Jest to poziom 62 - procentowego zniesienia kwietniowej fali bessy. Teoretycznie, trwałe jego przebicie oznaczać będzie, iż bieżący ruch wzrostowy trwać będzie aż do około 1520 pkt. Warto zaznaczyć, iż poziom 1315 pkt. powinien stanowić teraz istotne wsparcie i tak jest w istocie, gdyż jak na razie nie zostało ono przełamane. Z drugiej strony całkowicie nie odrzucałbym możliwej tezy, iż mamy właśnie za sobą "wyrzutkę" akcji, która wieńczy falę wzrostową. Potwierdzeniem tego mógłby z pewnością być środowy skokowy wzrost wolumenu i słabe zachowanie na dwóch ostatnich sesjach minionego tygodnia.

Z kolei nie bez znaczenia dla kontynuacji zwyżek jest fakt utrzymywania się podstawowych średnich kroczących w trendzie wzrostowym. Ich układ nie jest jeszcze "typowy" dla hossy, jednak szybko do niego zmierza. Znacznie gorzej wyglądają dzienne oscylatory (wykres2). W większości nie potwierdziły one nowego wierzchołka indeksu. RSI wydaje się być lekko przegrzany i nadal utrzymuje wartości powyżej 70 pkt. Lepiej wygląda Ultimate, który tylko naruszył linię równowagi, co w żaden sposób nie zmienia wymowy negatywnej dywergencji z indeksem. W tym jednak przypadku strategię oparłbym na liniach kanału - przełamanie dolnej, będzie dla mnie definitywnym sygnałem zamykania długich pozycji.

Od jakiegoś czasu forsowałem stosowanie w praktyce techniki wachlarza Fibonacciego i nadal uważam, że na jego podstawie można było wyciągnąć bardzo dobre wnioski dla zajmowania długich pozycji na rynku. Jednakże, po przełamaniu trzeciej linii, dotychczasowy wachlarz staje się w zasadzie prawie nieużyteczny. Dlatego zalecam próby wytyczania wachlarzy dla obecnej fali wzrostowej (wykres3). Na razie, jakkolwiek by go wykreślić, pierwsza linia jest jeszcze dość odległa.

Dobrze wygląda wykres indeksu w ujęciu tygodniowym (wykres4). Po kolejno wyłamaniu z formacji klina spadkowego, przełamaniu głównej linii trend spadkowego i ruchu powrotnym do niej, WIG 20 kontynuuje wzrosty. Następnym pozytywnym sygnałem jest przełamanie poziomu 1300 pkt., który jako opór wyznaczony został w okresie marzec - kwiecień. Na załączonym wykresie kolejnym istotnym oporem jest strefa 1475 - 1500 pkt. Ten sam wykres, jednak w nieco dłuższej perspektywie, pokazuje, iż nie bez przyczyny indeks zatrzymał swe wzrosty w okolicach poziomu 1350 pkt (wykres5).

Kształt powstający na wykresie miesięcznym może okazać się formacją głowy i ramion. Na razie jednak za wcześnie wyrokować, czy tak stanie się w rzeczywistości. Do tego niezbędne byłoby pokonanie oporu na poziomie 1520 pkt. Zresztą sama formacja jest na tyle wielka, że nie jestem przekonany czy to samo w sobie jej nie dyskwalifikuje.

Reklama
Reklama

Wiem, iż analizę zacząłem "od końca", czyli od wykresu dziennego, a zakończyłem na perspektywie miesięcznej, co jest niejako niezgodne z teorią. Jednak jakkolwiek nie zabrać by się do problemu, wnioski będą identyczne.

Niecałych 10 procent brakuje natomiast indeksowi WIG do jego kwietniowo - majowych szczytów (wykres6). Bez względu na sposób wyznaczenia spadkowych linii trendu (dla tego okresu), faktem jest ich przełamanie. Obecnie indeks porusza się w dynamicznym kanale trendowym. Przyspieszenie wzrostów jest w zasadzie niemożliwe. Z drugiej strony wsparcie stanowić winna teraz dolna linia kanału oraz "wyższa" linia trendu spadkowego. Mimo, iż WIG znajduje się bliżej kwietniowych szczytów niż WIG 20, to jednak wskaźnik siły względnej obu tych indeksów wskazuje, iż bardziej wzrastać powinien wskaźnik największych spółek (wykres7).

Oscylatory dla indeksu WIG wyglądają "silniej" niż analogiczne dla WIG - u 20 (wykres8). Dla przykładu MACD, przy ostatnim spowolnieniu, nie spadł nawet poniżej swej średniej, a Price ROC utrzymał się w strefie wartości dodatnich. Warto zauważyć, że (nie tylko dwa przedstawione) wskaźniki potwierdziły nowy szczyt indeksu - niechlubnym wyjątkiem jest bardzo ważny, według mnie, Ultimate (wykres9).

Dominik Staroń

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama