Jest to poziom 62 - procentowego zniesienia kwietniowej fali bessy. Teoretycznie, trwałe jego przebicie oznaczać będzie, iż bieżący ruch wzrostowy trwać będzie aż do około 1520 pkt. Warto zaznaczyć, iż poziom 1315 pkt. powinien stanowić teraz istotne wsparcie i tak jest w istocie, gdyż jak na razie nie zostało ono przełamane. Z drugiej strony całkowicie nie odrzucałbym możliwej tezy, iż mamy właśnie za sobą "wyrzutkę" akcji, która wieńczy falę wzrostową. Potwierdzeniem tego mógłby z pewnością być środowy skokowy wzrost wolumenu i słabe zachowanie na dwóch ostatnich sesjach minionego tygodnia.
Z kolei nie bez znaczenia dla kontynuacji zwyżek jest fakt utrzymywania się podstawowych średnich kroczących w trendzie wzrostowym. Ich układ nie jest jeszcze "typowy" dla hossy, jednak szybko do niego zmierza. Znacznie gorzej wyglądają dzienne oscylatory (wykres2). W większości nie potwierdziły one nowego wierzchołka indeksu. RSI wydaje się być lekko przegrzany i nadal utrzymuje wartości powyżej 70 pkt. Lepiej wygląda Ultimate, który tylko naruszył linię równowagi, co w żaden sposób nie zmienia wymowy negatywnej dywergencji z indeksem. W tym jednak przypadku strategię oparłbym na liniach kanału - przełamanie dolnej, będzie dla mnie definitywnym sygnałem zamykania długich pozycji.
Od jakiegoś czasu forsowałem stosowanie w praktyce techniki wachlarza Fibonacciego i nadal uważam, że na jego podstawie można było wyciągnąć bardzo dobre wnioski dla zajmowania długich pozycji na rynku. Jednakże, po przełamaniu trzeciej linii, dotychczasowy wachlarz staje się w zasadzie prawie nieużyteczny. Dlatego zalecam próby wytyczania wachlarzy dla obecnej fali wzrostowej (wykres3). Na razie, jakkolwiek by go wykreślić, pierwsza linia jest jeszcze dość odległa.
Dobrze wygląda wykres indeksu w ujęciu tygodniowym (wykres4). Po kolejno wyłamaniu z formacji klina spadkowego, przełamaniu głównej linii trend spadkowego i ruchu powrotnym do niej, WIG 20 kontynuuje wzrosty. Następnym pozytywnym sygnałem jest przełamanie poziomu 1300 pkt., który jako opór wyznaczony został w okresie marzec - kwiecień. Na załączonym wykresie kolejnym istotnym oporem jest strefa 1475 - 1500 pkt. Ten sam wykres, jednak w nieco dłuższej perspektywie, pokazuje, iż nie bez przyczyny indeks zatrzymał swe wzrosty w okolicach poziomu 1350 pkt (wykres5).
Kształt powstający na wykresie miesięcznym może okazać się formacją głowy i ramion. Na razie jednak za wcześnie wyrokować, czy tak stanie się w rzeczywistości. Do tego niezbędne byłoby pokonanie oporu na poziomie 1520 pkt. Zresztą sama formacja jest na tyle wielka, że nie jestem przekonany czy to samo w sobie jej nie dyskwalifikuje.