Jeśli indeks dalej będzie podążał w górę, to niekorzystne wrażenie, jakie pozostawiła po sobie przedpołudniowa faza sesji, w znacznym stopniu zostanie zatarte. Jeśli jednak rynek powróci do spadków to trzeba będzie uznać, iż oznaki jego słabości stają coraz bardziej widoczne, co nie byłoby dobrym zwiastunem na kolejne sesje. Na razie można powiedzieć, że nie ma żadnych istotnych zmian co do średnioterminowej oceny rynku.
Na europejskich parkietach za sprawą rosnących kontraktów na amerykańskie indeksy panują zwyżki. Paryż rośnie o 1,5%, Londyn o 1%. Giełda we Frankfurcie około południa zawiesiła z przyczyn technicznych notowania i do tej pory ich nie wznowiła, choć komunikaty informowały o tym, że handel zacznie się od 14.00.
Wśród walorów, które najsilniej dziś rosną jest Sokołów. Kontynuuje on znakomitą passę z ubiegłego tygodnia, kiedy to ostatecznie wyłamał się w górę z wielomiesięcznej konsolidacji, co daje podstawy do obwieszczenia zmiany trendu w długim terminie. Dziś Sokołów pokonuje kolejny opór, tym razem wyznaczony przez dołki z ostatniego kwartału ubiegłego roku przy 1,95 zł. Wolumen obrotu przekracza 750 tys. sztuk, co jest największą wartością od początku roku. W takiej sytuacji możliwe jest dotarcie w okolice 2,30 zł, gdzie znajduje się 38,2% zniesienie fali spadkowej, rozpoczętej na jesieni 1999 r. oraz tegoroczne maksimum. Minimalny zasięg ruchu wynikający z utworzonej formacji podwójnego dna, która można opisać konsolidację rozpoczętą w marcu b.r., to około 2,10 zł. Nie jest więc wykluczone, iż tymczasowe przesilenie będzie miało miejsce na tej wysokości.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu