Z dnia na dzień jednak rośnie prawdopodobieństwo głębszej korekty. Pierwszy powód to właśnie spore zyski z ostatnich sesji, drugi to bliskość istotnych stref podażowych. Pierwsza bariera znajduje się w przedziale 990-1000 pkt., a druga zaledwie 30 pkt. wyżej. Mało prawdopodobne jest, aby indeks średnich spółek zdołał je pokonać w obecnej fali wzrostowej, jednak dopóki nie pojawią się wyraźne sygnały sprzedaży, nie warto uciekać z rynku. Zmieni się to gdy indeks spadnie poniżej 936 pkt. Pokonanie tego wsparcia będzie oznaczało, że korekta spadkowa może przerodzić się w dłuższą tendencję.
Średnie kroczące, linie kierunkowe oraz MACD układają się na korzyść kupujących. Także średni indeks ruchu kierunkowego (ADX) potwierdza wzrosty, choć w tym przypadku można zauważyć sygnał ostrzegawczy przed możliwym zwrotem na rynku, jakim jest spadek z początku listopada. Jedyne niepokojące sygnały płyną póki co tylko z wykresów oscylatorów. Większość z nich wskazuje na rynek wykupiony, a RSI na granicy obszaru wykupienia utworzył negatywna dywergencję.
Grzegorz Uraziński
Parkiet