Taka zmienność sentymentu rynkowego zazwyczaj nie jest pozytywnym objawem i często sygnalizuje poważniejsze przesilenie koniunktury. Na ostatnich sesjach znaczący udział w kształtowaniu atmosfery na rynku ma Elektrim. Spółka, która całkiem niedawno była jeszcze wizytówką warszawskiej giełdy, ma obecnie predyspozycje do tego, by zostać nowym "cesarzem spekulacji" i zapełnić "lukę" po Universalu. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że nie zakończy giełdowej kariery tak jak Universal.

O tym, że rynek znajduje się w bardzo ważnym, być może przełomowym, momencie informuje analiza techniczna. Zachowanie dużej ostrożności sugeruje przede wszystkim nieudany test linii długoterminowego trendu spadkowego (w ujęciu logarytmicznym) w przypadku indeksu WIG20. Negatywne wskazania płyną z analizy wskaźników MACD (podwójny szczyt i przecięcie linii sygnalnej) i Trix (negatywna dywergencja z indeksem). Właściwie na zachowanie niewielkiego optymizmu na najbliższych sesjach pozwala tylko krótkoterminowy sygnał kupna na oscylatorze stochastycznym. Nawet jednak w przypadku niewielkiej poprawy koniunktury w najbliższych dniach, w perspektywie kilku tygodni trzeba się liczyć z pogłębieniem korekty spadkowej. Nie ulega jednocześnie wątpliwości, że rynek najbardziej spektakularne wzrosty ma już za sobą. Można przypuszczać, że w nadchodzących miesiącach coraz większą uwagę będzie przykuwać się do stanu gospodarki. Ponieważ jest mało prawdopodobne aby doszło do "cudownego ozdrowienia", następna fala wzrostowa nie powinna być już tak dynamiczna, jak październikowo - listopadowa.

Dariusz Nawrot

DM PBK SA