Trudno przesądzać, czy obecnie mamy do czynienia z formowaniem formacji głowy i ramion. Szczyt jej lewego ramienia został ukształtowany 29 października, a głowa 14-15 listopada. Linia szyi poprowadzona jest dość stromo przez dołki z 7 i 22 listopada i na środowej sesji znajdować się będzie dokładnie na wysokości 1250 pkt. Niestety, mankamentem formacji jest niecałkowicie poprawna sekwencja wolumenu.

Dość wymownie, a zarazem pozytywnie wygląda oscylator Ultimate. Udało mu się bowiem nie spaść poniżej poziomu cztero- i sześciomiesięcznej linii trendu wzrostowego. Nadal stoję na stanowisku, że ich przełamanie będzie oznaką końca październikowego impulsu wzrostowego. Co więcej, ostatnie spadki pozwoliły na schłodzenie wielu innych wskaźników, które ze stref wykupienia spadły w okolice swych poziomów równowagi. Dla trwałości trendu to na pewno dobrze i w tej chwili potencjał ewentualnych zwyżek znów jest znaczny. Jednocześnie wzrosło jednak zagrożenie możliwością powstania na oscylatorach bardzo silnych dywergencji (a nie tylko kilkudniowych, jak to miało miejsce ostatnio).

Dominik Staroń

ANALITYK