Reklama

Spadek zatrzymany

WIG20 broni się przed dalszym spadkiem na wsparciu, które wyznacza szczyt z końca października ukształtowany na poziomie 1265,8 pkt. (wykres1). Wsparcie to broni się, ale w trakcie sesji indeks znalazł się już poniżej tej wartości. Oznacza to, że jeśli właśnie na tej wysokości ustawione mieliśmy zlecenia obronne, to już nie powinniśmy posiadać akcji.

Publikacja: 28.11.2001 07:35

Jeśli spadek poniżej jakiegoś poziomu jest dla nas sygnałem sprzedaży, to wystarczy, że poziom ten zostanie przekroczony w trakcie sesji. Jeśli ze sprzedażą akcji będziemy czekać do zamknięcia notowań, to w tym czasie strata może powiększyć się do rozmiarów, których nie jesteśmy skłonni zaakceptować.

Mimo, że cały ostatni trend wzrostowy oceniam jedynie jako korektę w bessie, to jej zakończenie nie powinno być gwałtowne. Nawet jeśli zwyżka nie będzie już kontynuowana, to oczekiwałbym jeszcze ataku byków na ostatni szczyt ukształtowany na wysokości 1338 pkt. Przy czym, żeby taki ruch powrotny miał szansę wystąpić to najpierw byki muszą pokonać najbliższy opór, który wyznacza połowa dużej czarnej świecy z 21 listopada znajdująca się na wysokości 1288 pkt. (wykres2)

Po pięciu kolejnych spadkach na poziomie głównej linii trendu znalazł się NIF (wykres3). W ostatnim czasie dość silny trend wzrostowy osłabł. O ile poprzedni spadek (z drugiej połowy października) zatrzymał się powyżej ukształtowanego wcześniej szczytu, o tyle ostatni spadek znalazł się już poniżej maksimum z 18 października. Tutaj sytuacja ma się podobnie jak w przypadku WIG20: trend wzrostowy jest na tyle długi, że nie powinien skończyć się tak od razu. Dlatego byki tym razem wytrzymają napór sprzedających i jeszcze raz zaatakują szczyt na 58,7 pkt.

Jednym z liderów rynku jest w ostatnim czasie PBK (wykres4). Notowania banku wzrosły od połowy sierpnia tego roku już prawie o 50%. Zamknięcie środowej sesji wypadło na poziomie 108,5 zł i było najwyższe od pierwszej połowy kwietnia tego roku. Czy w sytuacji ewidentnej przewagi byków warto kupić te akcje? Najpierw spójrzmy na trend główny na rynku tych akcji, który od października 1998 roku ma tak naprawdę charakter nieokreślony, na granicy tendencji bocznej i wzrostowej. W tym czasie na wykresie kursu ukształtowały się cztery fale wzrostowe, których długość wahała się od nieco ponad 40% do prawie 70%. Zwyżka notowań o połowę mieści się zatem w granicach zwykłego trendu na rynku tych akcji. Jeśli od dna z 13 sierpnia na poziomie 72,9 zł odmierzyć w górę 70% to otrzymamy 124 zł jako maksymalny zasięg zwyżki w tej fali. Ledwie 1 zł poniżej tej wartości ukształtował się szczyt koniunktury z początku lutego 2001 roku i uważam, że właśnie w tych granicach zakończy się obecna zwyżka. W nieco dłuższej perspektywie utrzyma się na rynku długoterminowy trend boczny.

Dobrą passę kontynuuje Świecie. Wtorkowa sesja była trzynastą kolejną na której akcje te nie straciły na wartości, a zamknięcie na poziomie 28 zł było najwyższe w historii (wykres5). Uwagę w tym trendzie zwraca po pierwsze regularność z jaką akcje wspinają się na coraz wyższy poziom, po drugie bardzo rzadkie i płytkie korekty.

Reklama
Reklama

Do papierów, które przynajmniej na jakiś czas są skończone, zaliczyłyby Sokołów. Wprawdzie po wybiciu z formacji podwójnego dna kurs tych akcji znajduje się w trendzie wzrostowym, ale w pobliżu 2 zł ukształtowała się świeca wysokiej fali przy najwyższym wolumenie od sierpnia 1999 roku (wykres6). Tego rodzaju świeca wskazuje najczęściej stabilizację notowań po wcześniejszym trendzie. Wobec eksplozji wolumenu zagrożenie zdecydowanie wzrosło zagrożenie, że tym razem mamy do czynienia z końcem trendu. Sygnałem powrotu byków na rynek będzie dopiero wzrost na zamknięcie sesji powyżej 2,13 zł, czyli najwyższego poziomu jaki sięga świeca wysokiej fali z zeszłego tygodnia.

Tomasz Jóźwik

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama