Początek notowań nie zapowiada się optymistycznie. Wprawdzie finał sesji w USA mamy w cenach, jednak nastrój psują nieco giełdy azjatyckie (S&P obniżyła rating Japonii) i poziom notowań kontraktów na amerykańskie indeksy.

Nasze indeksy od kilkunastu dni znajdują się w fazie korekty. Wczorajszy wzrost to możliwy koniec spadków. Jeśli RPP nie zaskoczy negatywnie, to taki scenariusz ma szansę realizacji. Dopóki Wig znajduje się ponad poziomem 14000 pkt. nie ma powodów do obaw.

Z punktu widzenia analizy technicznej optymistycznie wygląda lokalna formacja świecowa na Wig20 i Wig. Wzrost potwierdzony został wolumenem.

Patryk Chycki

DOM MAKLERSKI BSK S.A.