Reklama

DM Elimar: Komentarz do wydarzeń na giełdzie w USA

Wczorajsza sesja przyniosła, długo oczekiwaną już przez rynek, korektę ostatnich wzrostów na Wall Street. Indeks Dow Jones stracił 110 pkt., zamykając się na poziomie 9,872 pkt., natomiast indeks Nasdaq spadł o jedyne 5 pkt., do wartości 1,935 pkt.

Publikacja: 28.11.2001 09:03

Realizacji zysków sprzyjały ogłoszone wczoraj dane o nastrojach konsumentów. Ich zaufanie spadło w listopadzie do 82.2 pkt. z 85.3 pkt. w październiku. Nie tego oczekiwał rynek, prognozując poprawę wskaźnika do 86.1 pkt. Niestety do czasu opanowania wzrostu bezrobotnych, trudno zakładać poprawę nastrojów Amerykanów, a co za tym idzie, również opanowanie recesji. Lepsze okazały się natomiast dane z rynku nieruchomości. Sprzedaż domów na rynku wtórnym wzrosła w październiku o 5,5 proc., do poziomu 5,17 mln. Było to miłe zaskoczenie, przy prognozach zakładających sprzedaż na poziomie 5 mln.

Drugim istotnym czynnikiem były wczorajsze wypowiedzi FED-u. Wynikało z nich, że reakcja gospodarki na dotychczasowe redukcje stóp jest mniejsza niż zakładano, co skłania do dalszych działań w celu stymulacji koniunktury. Z jednej strony można było odebrać to pozytywnie, jako zapowiedź dalszych obniżek cen kredytów, z drugiej jednak, wypowiedź rodzi obawy o pogłębianie się recesji w stanach.

Ze strony spółek, negatywny wpływ na rynek miała Nokia, która wprawdzie potwierdziła realizację zysku w IVQ bieżącego roku, jednak obniżyła prognozę sprzedaży dla globalnego rynku telefonów komórkowych. Spowodowało to przecenę jej akcji o 6 proc. i pociągnęło również w dół walory konkurencji. Korektę swoich pokaźnych wzrostów zanotowały również Amazon i Yahoo!

W dniu dzisiejszym poznamy jedynie, a może aż, "beżową księgę" FED-u. Prawdziwą niewiadomą jest jak rynek zareaguje na zawarte w niej dane. Obecnie rynek jest na rozdrożu pomiędzy korektą, a dalszymi wzrostami, tak więc może ona okazać się decydująca. Obawy inwestorów może spowodować również pojawiający się coraz częściej temat ostatecznego (zbrojnego) rozwiązania problemu z Irakiem.

Bieżące nastroje na rynku terminowym wskazują na kontynuację wczorajszej korekty. Technicznie sytuacja też nie wygląda kolorowo. Tak więc, o ile dane z "beżowej księgi" nie zaskoczą, a to nam chyba nie grozi, kolejna sesja przyniesie dalsze przeceny akcji.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama