Główny indeks WIG20 (wykres1) konsoliduje się tuż poniżej przebitej niedawno SK-15 co świadczyć może o braku sił do ponownego jej przebicia i tym samym znacząco zwiększa prawdopodobieństwo dalszej deprecjacji indeksu największych spółek. Najbliższym technicznym wsparciem, gdzie spadki mogą zostać powstrzymane jest poziom ok. 1200 pkt. Jeśli uwzględnimy fakt, że trwająca przez ostatnie 7 sesji konsolidacja między 1258-1304 pkt przyjęła postać trójkąta zniżkującego, to i tu odnaleźć możemy potwierdzenie spadku do co najmniej 1200 pkt. Zdążająca tam właśnie SK-45 zwiększa jeszcze tylko znaczenie tego wsparcia. Jeśli byki nie obronią okolic 1200 pkt to następne wsparcie i to znacznie mniej istotne znajduje się na poziomie 1150 pkt.
Sytuacja długoterminowa indeksu WIG20 (wykres2) jest wyjątkowo przejrzysta. Po wykonaniu minimum jakim było dotarcie do linii trendu spadkowego i tygodniowej SK-45 byki przeprowadziły klasyczną kontrę tworząc formację zasłony ciemnej chmury. Już w tym tygodniu najprawdopodobniej ta formacja zostanie potwierdzona, ale lepiej zaczekać z pełną oceną do piątkowego zamknięcia.
Indeks średnich spółek MIDWIG (wykres3) bardzo możliwe, że tworzy formację trójkąta ukośnego, zwanego dość często "klinem". Jak wiemy, kliny są to formację kończące trend. Jednak tu nie doszło jeszcze do przebicia dolnej linii i dopiero taki sygnał możemy traktować jako stosunkowo pewny. Myślę, że jest teraz dość dobry moment na wyjście z tego rynku.
Indeks NIF (wykres4) ponownie odbija się od linii średnioterminowego trendu wzrostowego, co w takich sytuacjach jest zazwyczaj dobrym sygnałem do kupna. W tym przypadku ostrzeżenie płynie z obserwacji MACD, który utworzył trzeci najniższy szczyt co nazywamy dywergencją. W chwili obecnej najrozsądniej zająć pozycję wyczekiwania na dalszy rozwój sytuacji, która w tej chwili jest na rynku funduszy tak bardzo niejednoznaczna.
Negatywne sygnały potwierdzone zostały na akcjach Pekao (wykres5). Spółka ta, o tak dużym wpływie na główne indeksy, załamała swój kilku tygodniowy trend wzrostowy. Czwartkowy spadek z bardzo zwiększonym volumenem źle wróży tym akcjom i całemu rynkowi. Pierwsze wsparcie jest w okolicy 73 zł i tam pewnie byki spróbują swych szans.