W perspektywie kilku, może nawet kilkunastu sesji rynek ma szansę na dalsze wzrosty. Nie spodziewam się, aby doszło do udanej próby przełamania ostatniego szczytu. Po zakończeniu wzrostowej korekty oczekuję silnej fali spadkowej w trakcie której przełamane zostanie wsparcie w okolicach 1200 pkt. Wtedy okaże się, że cały wzrost, jaki mieliśmy od wrześniowego dna korygował jedynie falę spadkową, która zaczęła się w grudniu ub.r.
Sytuacja spółek o największym udziale w indeksach wskazuje, że tylko Pekao SA i KGHM mają szansę ustanowić nowe średnioterminowe maksima. TP SA po przełamaniu dna poprzedniej fali spadkowej na poziomie 14,55 zł może jedynie korekcyjnie wzrosnąć (zasięg 16,00-16,75 zł). PKN Orlen nie powinien przełamać silnego oporu w rejonie 19,90-20,50 zł. Natomiast Elektrim może na fali spekulacji zwyżkować w okolice 19-20 zł. Indeksy giełd w USA wskazują, że po 2 miesiącach wzrostów zaklinowały się one tuż poniżej silnych oporów, ryzyko większych spadków na tamtych rynkach jest wysokie.
Na razie brak fundamentalnych podstaw do długoterminowego wzrostu.
Sławomir Dębowski
DM Banku Handlowego SA