Są to z pewnością pozytywne sygnały, lecz pozostaje pytanie czy będą one wystarczającym impulsem, by nasze indeksy zaatakowały opory z połowy listopada br. Przebieg wczorajszej sesji, kiedy to przy bardzo dobrej atmosferze rynków zagranicznych, nasz rynek chwilami przeżywał trudne chwile, skłania do refleksji. Wydaje się, że zachowanie się indeksu WIG20 okolicach poziomu 1.300 pkt. rozstrzygnie o koniunkturze na kilka najbliższych dni. Reakcja na poprawę klimatu inwestycyjnego na świecie i wzrost powyżej tej wartości, otworzy drogę do ataku na szczyt, natomiast dalsza słabość naszego rynku i niski wolumen obrotów, przedłuży konsolidację powyżej poziomu 1.260 pkt.
Z krajowych informacji zwraca szczególnie zwraca uwagę nasilający się konflikt pomiędzy rządem a RPP. Wcześniej prezes Balcerowicz dał do zrozumienia, że na obniżkę stóp w grudniu nie ma co liczyć. Jego zdaniem, powinniśmy poczekać kilka miesięcy z następnymi decyzjami. Szef rządu jest innego zdania i próbuje wymusić kolejną obniżkę jeszcze w tym roku.
Mariusz Puchałka
Dom Maklerski BSK S.A.