Końcówka tygodnia będzie moim zdaniem zależeć od danych makro z gospodarki USA. Poznamy dziś informacje z rynku pracy na czele ze stopą bezrobocia za listopad (oczekiwany wzrost z 5,4 do 5,6%). To ważne dane i one powinny zdeterminować końcówkę tygodnia na Wall Street.
Na GPW ochłodzenie nastrojów mogą wywołać spekulacje wokół grudniowego posiedzenia RPP. Z jednej strony słyszymy wypowiedzi premiera, który zdecydowanie oczekuje dalszych ruchów rady, z drugiej natomiast mamy do czynienia z wypowiedziami członków RPP, którzy nie są skłonni do następnych szybkich cięć w oprocentowaniu. Gdzieś pośrodku można umiejscowić wczorajsze słowa M. Belki. Myślę, że przez ostatnie kilka dni nadzieje na obniżkę stóp w grudniu znacznie się zmniejszyły, co powoduje, że indeksy nie rosną mimo dobrej koniunktury na świecie.
Warto również przyjrzeć się sytuacji w Argentynie. Wczoraj MFW odmówił wypłacenia wcześniej przyznanej pomocy, co de facto skazuje ten kraj na bankructwo, mimo to Merval wzrósł o ponad 10%.
Wszystko wskazuje na to, że nasza giełda cały czas oczekuje na wiadomość (impuls), która pchnęłaby rynek w jedną ze stron.
Patryk Chycki