Wolumen obrotów wyniósł bowiem zaledwie 11 898 sztuk, a liczba otwartych pozycji zmalała o 435 kontraktów. Baza na zamknięciu spadła do poziomu -1 pkt., co w kilku ostatnich przypadkach wyznaczało lokalny dołek i powodowało odbicie cen w górę. W dalszym ciągu pozostaje sprawą otwartą kwestia ewentualnego wybicia z trwającej konsolidacji pomiędzy 1250 a 1320 punktów. Zwolennicy wypełnia się właśnie formacji głowy i ramion będą twierdzić, że wybicie nastąpi dołem - jednak do tego potrzebny były jeszcze kilkudziesięciopunktowy spadek futures. Zwolennicy wyjścia górą będą oczekiwać, ze po dwóch nieudanych atakach na 1320 punktów, nastąpi trzeci, który wreszcie zakończy się sukcesem i pozwoli kontraktom na testowanie lokalnego szczytu położonego na wysokości ok. 1370 punktów. Tak więc bieżącymi poziomami oporu dla kontraktu pozostają wartości 1300 i 1320 punktów, z kolei istotnego wsparcia należy doszukiwać się w lekko wznoszącej 45-sesyjnej średniej, przebiegającej na wysokości ok. 1242 pkt.