Dane makro wykazały spadek sprzedaży detalicznej o 3,7 proc., przy prognozach spadku o jedyne 3,1 proc. Lepiej natomiast zachował się listopadowy wskaźnik cen producentów, który odnotował spadek o 0,6 proc. Z kolei, po wyłączeniu cen energii i żywności, inflacja producentów była już dodatnia, na poziomie 0,2 proc. Dobrze wypadły natomiast dane o bezrobociu. Ilość nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych spadła w ostatnim tygodniu do poziomu 394 tys., przy oczekiwaniach rynkowych 465 tys.
W dniu wczorajszym trudno jednak było mówić o poprawie sytuacji na rynku pracy, gdyż pozytywne dane zostały wykorzystane przez spółki do poinformowania o redukcji ich zatrudnienia. I tak Qwest Comunnications ma zwolnić 7 tys. osób, Boeing 1-1,5 tys., Aetna około 6 tys., natomiast Applied Materials 1,7 tys. Skala tego zjawiska najlepiej świadczy o problemach gospodarki amerykańskiej.
Jednym ze sprawców wczorajszych spadków był Lucent, który zapowiedział gorszą sprzedaż i zysk w bieżącym kwartale. Nerwowo było też, ze względu na posesyjne wyniki Oracle. Okazało się, że spółka zanotowała EPS, wprawdzie gorszy niż przed rokiem, jednak zgodny z ostatnio obniżonymi prognozami.
W dniu dzisiejszym poznamy wielkość zapasów w biznesie, oraz dane o inflacji konsumenckiej. Dodatkowo ogłoszone zostaną dane o produkcji przemysłowej w listopadzie. Bieżące nastroje na rynku terminowym są optymistyczne. Z technicznego punktu widzenia, mamy wybicie indeksów dołem z średnioterminowych trendów zrostowych. Sugeruje to obecnie powrót do linii trendu, czyli możliwą zwyżkę na dzisiejszej sesji, a następnie dalszy ruch w dół.
Opracowanie: Jacek Torowski