Wrażenie, jakie pozostawiają ostatnie sesje, jest tym gorsze, że indeks odbił się od oporu, wyznaczonego przez szczyt z kwietnia br. Jednak ze względu na niewielką, w porównaniu z wielkością jesiennych wzrostów, skalę zniżki od grudniowego maksimum z ogłoszeniem zmiany tendencji należy wstrzymać się do chwili przekroczenia 976 pkt. Piątkowe zamknięcie wypadło na tyle blisko tej wartości, że nie można mówić o wiarygodnym przełamaniu wsparcia.
Ze wskaźników najważniejszy sygnał otrzymaliśmy od tygodniowego Stochastica, który zalecił opuszczenie rynku. Przez ostatnie dwa lata był to nieomylny znak do rozpoczęcia silniejszej przeceny. Jego potwierdzeniem będzie spadek indykatora poniżej poziomu wykupienia. W przypadku kontynuacji zniżek silniejszego oporu byków można spodziewać się na poziomie październikowego szczytu przy 957 pkt. Powrót powyżej 994 pkt. zaprzeczy tym pesymistycznym spostrzeżeniom.
Krzysztof Stępień
Parkiet