Tydzień temu opisywałem szczegółowo indeks WIG 20 i kształtującą się na nim formację głowy z ramionami. Interesujące, że wielu graczy - i tych grających na akcjach i tych grających na kontraktach - zwyczajnie ją bagatelizowało, negowało, próbowało nie zauważać. Po tygodniu sytuacja techniczna, w mojej ocenie, jednoznacznie się wyklarowała, a ci którzy nie "wierzyli" w RGR zostali do niej chyba na dobre przekonani, nawet na tyle, że zaczęli dość rozlicznie zauważać podobne formacje na akcjogramach niektórych spółek.
Indeks największych spółek przełamał linię szyi formacji luką bessy, co dodatkowo umocni ten poziom jako opór przy ewentualnym ruchu powrotnym do linii (wykres1). Na wykresie widać także że średnia krocząca z 45 sesji właśnie zmienia kierunek swego ruchu, a co więcej, prawdopodobnie w najbliższych dniach, zostanie przełamana od góry przez szybszą SK - 15. Docelowo WIG 20 powinien spaść minimum do poziomu 1085 pkt., który to wynika z wysokości formacji (wykres2).
Jedną ze spółek na wykresie której właśnie "uwidoczniła" się formacja głowy z ramionami jest TP S.A. (wykres3). Linię szyi formacji można według mnie poprowadzić w sposób dwojaki (obie pogrubione linie). Uważam, że bardziej wiarygodna jest linia ujemnie nachylona. Jej skierowanie do dołu świadczy dodatkowo na niekorzyść spółki, podkreślając jej słabość. Na razie nie została ona jednak przebita, a by sygnał był wiarygodny, niezbędny jest jeszcze skokowy wzrost obrotu.
Za to na kontraktach terminowych na spółkę trzeba by się jednak mocno wysilić, by dopatrzyć się takiej samej formacji (wykres4). Za to można z łatwością wytyczyć linię trendu spadkowego, a przecież w przypadku kontraktów terminowych (zresztą nie tylko) jest to kwestia kluczowa. Duże znaczenie ma także strefa pomiędzy 13,80 - a 14,10 zł, której ewentualne przełamanie będzie dla mnie oznaką powrotu tego instrumentu do bessy, której zwieńczeniem winien być spadek co najmniej poniżej 12 zł. Wspomniana strefa to seria kilku wierzchołków z przełomu sierpnia i września tego roku, oznaczona na wykresie prostokątem.
Bardzo ciekawie wyglądają kontrakty terminowe na indeks WIG 20 (wykres5). Po przełamaniu kolejnych linii wachlarza Fibonacciego, cena kontraktów wyraźnie spada. Warto zauważyć, że wpierw odbiły się one od trzeciej linii wachlarza, która tym razem zadziałała jako doskonały opór cenowy. W piątek zniżka została powstrzymana na wysokości średniej kroczącej ze 100 sesji, jednak wyraźnie poniżej 50 - procentowego zniesienia impulsu wzrostowego. Fakt, że w cenie zamknięcia przełamanie nie jest aż tak duże, ale w takich przypadkach brałbym raczej pod uwagę cenę minimalna z piątku (ogólnie ceny minimalne i maksymalne). Podobnie jak na instrumencie bazowym średnie kroczące zmieniają trend na spadkowy, a średnia z 15 sesji po raz pierwszy od kilku miesięcy przebije prawdopodobnie od góry wolniejszą SK - 45.