Zmiana cen większości spółek oscylowała wokół 1-2%. Jedynie kilka spółek zanotowało zmianę wartości przekraczającą ten poziom. Należały do tej grupy m.in. Elektrim (w dniu, w którym spółka nie wypłaciła obligatariuszom należnych im pieniędzy nastąpił 4% wzrost wartości akcji warszawskiego holdingu) oraz Netia (w przypadku tej spółki, której losy mogą być podobne do Elektrimu, nastąpiła wzrost wartości akcji o ponad 40%). Inną spółką, która zanotowała silniejszą zmianę ceny, tym razem deprecjację, jest TPSA.
Warto jednak zwrócić uwagę na dosyć znaczący spadek obrotów. Na poniedziałkowej sesji wyniosły one niespełna 180 mln PLN.
Sytuacja na warszawskim parkiecie wydaje się w tym momencie stabilna. Indeks po gwałtownym odbiciu od linii 1300 pkt. znalazł wsparcie wokół poziomu 1150 pkt, powyżej którego znajduje się od dwóch sesji. Obecnie jest mało prawdopodobne, by ten poziom został pokonany. Nadal pozostaje jednak niepewność związana z losami najistotniejszego teraz waloru parkietu - Elektrimu. Wydaje się, że zostanie zrobione wszystko by nie doszło do bankructwa tej spółki. Jednak dalsze jego spadki przyczynią się także do pogorszenia klimatu inwestycyjnego na warszawskim parkiecie.
Mariusz Łada DM BOŚ SA.