Mogłoby się wydawać, że przy tak niewielkich wahaniach WIG20 i aktywność inwestorów będzie nieduża. Ale jest wręcz przeciwnie. Obroty są wyraźnie większe, niż wczoraj i wynoszą ponad 130 mln zł. To głównie zasługa Telekomunikacji i Elektrimu, na które przypada połowa z tej wartości. Ale ożywiony handel widać też na KGHM, gdzie właściciela zmieniło prawie 0,5 mln sztuk walorów. Już w tej chwili jest to 2,5 razy więcej, niż przez całą poniedziałkową sesję, ale biorąc pod uwagę spadek kursu nie jest to pozytywny objaw. Po wybiciu w ostatni czwartek w dół z trzytygodniowej konsolidacji wczorajsze odbicie można potraktować jako ruch powrotny, po którym nastąpią dalsze zniżki. W przypadku tej spółki niepokojące jest zachowanie wskaźnika akumulacja-dystrybucja, który nie bacząc na październikowo-listopadowy wzrost kursu, w dalszym ciągu znajduje się w trendzie spadkowym i już dawno pokonał poprzedni dołek. W takiej sytuacji nieuniknione będzie testowanie poziomu 12,90 zł, gdzie mamy przełamany sierpniowy dołek i 38,2% zniesienie ostatniej fali wzrostów. Przełamanie tego wsparcia zagrozi przyspieszeniem spadków.

Nadal silnie rosną obroty na Softbanku, gdzie wolumen wynosi blisko 0,25 mln sztuk. Już w tym momencie jest to największa wartość od ponad miesiąca. Kurs jednak obniżył się i jest teraz tylko 1% wyższy, niż wczoraj.