Dziś także po początkowej zniżce straty zostały odrobione i WIG20 utknął na poziomie 1210 pkt. Tu pulsuje w rytm zmian kursu Pekao, gdzie co chwila zmienia właściciela kilka akcji po 80,10 i 80,50 zł. Coraz bardziej widać, że dziś ponownie nie otrzymamy żadnych istotnych sygnałów, mogących wskazać kierunek rynku na następne dni.
Poprawiły się notowania Prokomu, który zyskuje blisko 3% i jest wyceniany na 109 zł. Wolumen jest jednak bardzo niski i wynosi niecałe 3,5 tys. sztuk. Trzeci silny spadek notuje MCI. Cechą charakterystyczną jest tu duży obrót, ponownie przekraczający 1 mln papierów. Walor kosztuje 1,08 zł i jest już tylko o krok od testowania historycznego minimum przy 93 gr. Zachowanie tej spółki nie jest istotne dla całego rynku, ale może dać pewną wskazówkę przy próbie odpowiedzi na pytanie o to, czy trwające od połowy listopada spadki są korektą poprzedzających je wzrostów, czy też oznaczają powrót do trendu malejącego. Na razie poniżej jesiennego dołka spadł Mostostal Export, więc jeśli dołączać zaczną do niego kolejne walory będzie to złym sygnałem, obrazującym potencjał zniżek dla innych spółek. W przypadku MCI odreagowanie spadków, rozpoczętych w lutym minionego roku zatrzymało się na linii, wyprowadzonej z historycznego maksimum, więc w długim terminie nie ma wątpliwości, że nic na lepsze w obrazie waloru się nie zmieniło. Wobec tego faktu przełamanie październikowego dołka jest dość prawdopodobne.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu