Co ciekawe w dalszym ciągu utrzymuje się dość duża ujemna baza, która na wczorajszym zamknięciu wyniosła -14 punktów. Świadczy to o ciągłej wierze graczy w odnotowanie większej korekty po ponad 150-cio punktowym wzroście. W czasie trwania sesji można także odnieść wrażenie, że spadki kontraktów są gwałtowniejsze i głębsze, a wzrosty dość powolne. Wysoce ujemna baza sprawia, że w horyzoncie krótkoterminowym ryzyko posiadania długich pozycji jest relatywnie mniejsze. Sytuacja względnej stabilizacji na rynku nie powinna raczej potrwać długo. Konsolidacja w rejonie 1320-1350 punktów wcześniej czy później zaowocuje silnym wybiciem w jedną ze stron. Wybicie ponad poziom ostatnich szczytów czyli wyjście górą ponad obszar 1360-1370 punktów otworzyłoby drogę do nowych maksimów. Z drugiej strony wyjście kontraktów dołem i zamknięcie luki, czyli spadek poniżej 1295 punktów byłyby odebrany bardzo negatywnie i uruchomiłby lawinę zleceń obronnych wystawianych przez posiadaczy długich pozycji.