Gracze futures nie dali się jednak zwieść i przez cały czas grali mimo wszystko na spadek ( baza ani na chwilę nie przeszła na plus, a w momentach ekstremalnych zbliżała się do prawie -40 punktów). Nagłe odwrócenie sytuacji i pogorszenie nastrojów doprowadziło do silnej przeceny kontraktów. Najpierw padł poziom 1400 pkt., później 1390 pkt., gdzie następowała silna konsolidacja, a następnie zniżka doprowadziła kontrakt nawet do 1366 punktów. Przegrzanie na rynku stało się więc faktem, a inwestorzy przystąpili do realizacji zysków o czym świadczy spadek liczby otwartych pozycji. Bardzo duża zmienność rynku spowodowała, że obroty były także rekordowe jak na ostatnie sesje i wyniosły 24 580 sztuk. Spadek kontraktów spowodował, że pojawiły się pierwsze sygnały sprzedaży (RSI), a na następne chyba nie będzie trzeba długo czekać. Pierwszym wsparciem powinien okazać się poziom około 1350 punktów, a kolejne to obszar niedawnej konsolidacji 1320-1330 punktów oraz oczywiście granica 1300 punktów. Oporem pozostaje poziom ostatniego szczytu, ale wydaje się, że na pewien czas należy zapomnieć o możliwości jego przebicia.